Sztuka oddychania
Wojciech Jóźwiak z zawodu biofizyk, z pasji poznawczej - astrolog, tarocistą, znawca kultur pierwotnych. Głęboko zaawansowany w praktykach szamańskich jest chyba jedynym Mistrzem tej Sztuki w Polsce.
Jako redaktor internetowej gazety „Taraka” dzieli siÄ™ swojÄ… wiedzÄ… i doÅ›wiadczeniem również w tej dziedzinie. Powszechnie znany jest jako autor wielu ciekawych artykuÅ‚ów i książek, jak miÄ™dzy innymi:
”Znaki zodiaku i ich wÅ‚adcy”, „Wiedza nie caÅ‚kiem tajemna”, „Tarok wróżebny i wizyjny”, „Warsztaty szamaÅ„skie” , „ImiÄ™ Twojego Dziecka” , „Neoszamanizm a sÄ…siednie dziedziny" „Okiem astrologa” itd. ArtykuÅ‚ „Sztuka oddychania” napisany specjalnie dla Bochenii jest miÅ‚ym zwiastunem dalszych spotkaÅ„ z tak ciekawÄ… postaciÄ…, jakÄ… niewÄ…tpliwie jest Pan Wojciech Jóźwiak.
Sztuka oddychania (napisane dla "Bochenii")
Jest taka baśń, napisana przez AntoninÄ™ DomaÅ„skÄ…. (PaniÄ… DomaÅ„skÄ… sportretowaÅ‚ WyspiaÅ„ski w "Weselu" jako RadczyniÄ™ - Bronowice od Bochni niedaleko...) W baÅ›ni tej BÅ‚ażek, chÅ‚opski syn-nieudacznik, idzie na szkolenie do owczarza, który go postanawia nauczyć "porzÄ…dnego rzemiosÅ‚a".
W dawnych czasach owczarze, pasÄ…cy owce gdzieÅ› wysoko, na górach, byli w istocie kimÅ› w rodzaju szamanów. I owczarz uczy BÅ‚ażka... dmuchania. Każe mu siedzieć pod szaÅ‚asem, dmuchać - i pić obrzydliwe zioÅ‚a. Stopniowo chÅ‚opiec nabiera wprawy: umie oddechem przewrócić widÅ‚y, potem stóg z sianem, w koÅ„cu potrafi poruszać chmury. I tak zaczyna siÄ™ jego niezwykÅ‚a kariera potężnego czarownika.
W tej baśni jest ziarno prawdy: oddychać niby każdy potrafi, jednak większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jakie możliwości kryją się w oddechu. Sztuka oddychania stała się podstawą indyjskiej jogi.
Jogini zauważyli, że kto umie kierować swoim oddechem, umie też kierować myÅ›lami. A zwykle jest odwrotnie: to myÅ›li skaczÄ…ce niby maÅ‚py, czepiajÄ…ce siÄ™ kolejnych tematów, rzÄ…dzÄ… nami.
Medytacje jogiczne i buddyjskie zaczynajÄ… siÄ™ od tego, że siedzisz i obserwujesz swój oddech. I nic wiÄ™cej - caÅ‚kiem tak, jak robiÅ‚ BÅ‚ażek. Ten jednak na polecenie swego mistrza-owczarza robiÅ‚ jeszcze jednÄ… rzecz: piÅ‚ zioÅ‚a. Czyżby byÅ‚y w nich jakieÅ› substancje zmieniajÄ…ce Å›wiadomość?
PodobnÄ… drogÄ… poszedÅ‚ kilkadziesiÄ…t lat temu czeski lekarz-psychiatra StanisÅ‚aw Grof. BadaÅ‚ on mianowicie wpÅ‚yw, jaki wywiera na umysÅ‚ odkryty wtedy niedawno zwiÄ…zek chemiczny amid kwasu lizerginowego, w skrócie LSD. SÄ…dzono wtedy, że wywoÅ‚uje on stany podobne do choroby psychicznej, schizofrenii.
Grof odkryÅ‚ jednak, że daje on wglÄ…d w podÅ›wiadomość i pozwala wyÅ›wietlić te treÅ›ci umysÅ‚u, które zwykle wypÅ‚ywajÄ… na powierzchniÄ™ jedynie w snach lub w wizjach mistyków.
Po kilkunastu latach StanisÅ‚aw Grof przeniósÅ‚ siÄ™ do Stanów Zjednoczonych, gdzie, jak sÄ…dziÅ‚, bÄ™dzie mógÅ‚ swoje badania kontynuować z odpowiednio wiÄ™kszym rozmachem. Z tego nic jednak nie wyszÅ‚o, ponieważ tymczasem LSD przechwycili gangsterzy od narkotyków i użycie tej substancji zostaÅ‚o w Stanach prawnie zabronione.
Czeski naukowiec nie daÅ‚ za wygranÄ… i zaczÄ…Å‚ szukać takiej metody dostÄ™pu do podÅ›wiadomych wizji, której nie zabraniaÅ‚aby żadna policja Å›wiata. I znalazÅ‚: oddychanie. SwojÄ… metodÄ™ nazwaÅ‚ "oddychaniem holotropowym". Tajemnicze sÅ‚owo "holotropowe" znaczy "skierowane na caÅ‚ość", to znaczy: dajÄ…ce dostÄ™p do caÅ‚oÅ›ci umysÅ‚u. do wszystkich jego zasobów, także tych ukrytych w głębokiej podÅ›wiadomoÅ›ci.
Metoda Grofa łączy trzy rzeczy: relaks, sÅ‚uchanie muzyki i głębokie oddychania. Wszystkie te sÄ… posuniÄ™te do skrajnoÅ›ci: relaks jest tak dogłębny jak siÄ™ tylko da. Muzyka jest gÅ‚oÅ›na i agresywna, tak że wrÄ™cz nie sÅ‚yszy siÄ™ wÅ‚asnych myÅ›li. Oddychanie jest tak intensywne, żeby przerwać naturalny opór, jaki organizm stawia, broniÄ…c siÄ™ przed nadmiarem tlenu. Nadmiar tlenu odczuwa siÄ™ jak odpalenie bomby gdzieÅ› wewnÄ…trz ciaÅ‚a. Czujesz jakby "coÅ›" ciÄ™ rozrywaÅ‚o. I w koÅ„cu odkrywasz, że te napiÄ™cia można rozÅ‚adować poprzez wizje, poprzez pozwolenie na to, aby przed tobÄ… Å›niÅ‚ siÄ™ sen na jawie.
Ten sen-wizja-film jest uwolnieniem od napiÄ™cia i rozÅ‚adowuje nadmiar energii, która ciÄ™ rozrywa i roznosi. JednoczeÅ›nie gdzieÅ› z tkanek ciaÅ‚a uwalniajÄ… siÄ™ emocje, które kiedyÅ› zakrzepÅ‚y w mięśniach i nerwach. Teraz przypominajÄ… siÄ™, a wraz z nimi wyÅ›wietla siÄ™ pamięć dawnych wydarzeÅ„.
Grof odkryÅ‚, że w ten sposób można przypomnieć sobie nawet przeżycia z życia pÅ‚odowego, z Å‚ona matki, Niektórzy twierdza, że także wspomnienia z poprzednich wcieleÅ„. Mnie "przenosiÅ‚o" jednak nie tyle do przeszÅ‚oÅ›ci, co w jakiÅ› równolegÅ‚y Å›wiat peÅ‚en mitycznych obrazów i symbolicznych scen.
Brałem udział w sesjach holotropowego oddychania u Nico Vissela i Milana Hrabanka. Z podobną metodą zapoznałem się na warsztatach meksykańskiego szamana Victora Sancheza - u niego głębokie oddychanie służyło przypominaniu sobie traumatycznych wydarzeń życia po to, aby "przeżyć to jeszcze raz" i odblokować zamrożoną w tych wspomnieniach energię.
Pewne elementy sztuki oddychania zaczÄ…Å‚em włączać do wÅ‚asnych warsztatów, które co roku prowadzÄ™. NazwaÅ‚em to "BÄ™ben i Tlen", ponieważ nie puszczam muzyki z gÅ‚oÅ›ników, jak uczniowie Grofa, lecz używam naturalnego dźwiÄ™ku - bÄ™bna. ZresztÄ… dźwiÄ™k bÄ™bna sam w sobie zdolny jest "otwierać trzecie oko", co podstawÄ… swojej metody uczyniÅ‚ inny mistrz nowoczesnego szamanizmu, Michael Harner Oddech, gra na bÄ™bnie, także taniec i inne praktyki otwierajÄ… przed nami bramÄ™ do przestrzeni wewnÄ™trznej, do rzeczywistoÅ›ci wizyjnej. Co tam jest, najlepiej zobaczyć samemu.
Więcej przeczytasz w mojej witrynie "Taraka" zwłaszcza w dziale "Warsztaty i praktyki" Polecam też (w Tarace) artykuł pt. "Otwieranie trzeciego oka tlenem"
Wojciech Jóźwiak
taraka@taraka.pl
http://www.taraka.pl






