Bochenia
Bochenia Forum
Czerwiec 14, 2024, 23:24:00 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Odpowiedz  |  Drukuj  
Autor Wątek: Bezgraniczne możliwości kreacji nowego życia w nas - Podziękowanie  (Przeczytany 27697 razy)
Elżbieta
Gość


Email
« : Lipiec 28, 2010, 13:03:30 »
Odpowiedz cytującCytuj

Chciałam Panu serdecznie podziękować, za stworzenie tak cennego bloga. Mimo, że istnieje on od kilku lat,ja dopiero teraz go znalazłam (komputer mam dopiero od niedawna). Szukałam wywiadu z Siergiejem Łazariewem i znalazłam go u Pana. Potem weszłam na inne tematy i znalazłam nazwiska, które są dla mnie bardzo ważne. Od lat zajmuję się rozwojem duchowym. Bardzo ciekawe artykuły,wywiady,filmy i zdjęcia. Gratuluję i proszę o więcej. Pomyślałam jeszcze o czymś. Szukam informacji w j.polskim o Damanhur - we Włoszech. Jest to bardzo magiczne miejsce które mnie przyciąga. Czy wie Pan coś o tym ? Będę wdzięczna za informacje (może artykuł?) Dziękuję E L.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Re: podziękowanie
Gość


Email
« Odpowiedz #1 : Lipiec 28, 2010, 13:13:42 »
Odpowiedz cytującCytuj

 Droga Pani Elżbieto,
to ja Pani dziękuję za miłe słowa, za zainteresowanie moim skromnym portalem. Kocham wiedzę i pragnę dzielić się  nią z innymi, więc wejście Pani na "Bochenię" jest już dla mnie nagrodą. Pisałem do Pani prywatnie, ale chyba niedokładny adres zwracał list, więc zamieściłem treść na forum.
Co do Damanhur to temat jest mi znany i nawet wyprzedziła mnie Pani myślą o artykule.
Podam kilka stron w jęz. polskim na ten temat:

http://globalnaekowioska.blogspot.com/2009/04/eko-spoecznosci-damanhur.html
http://www.taraka.pl/index.php?id=damanhur
http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/5893-europejski-tybet-
http://www.mandala7.com/index.php?id=64&id2=52

Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do współpracy - Józef Łącki


Zgłoś do moderatora   Zapisane
Zofia
Gość


Email
« Odpowiedz #2 : Październik 08, 2010, 03:27:30 »
Odpowiedz cytującCytuj

Pani Dr Nelly, z zainteresowaniem przeczytalam artykul i serdecznie dziekuje za wspaniale informacje i porady.
Pozdrawiam serdecznie.
Zofia Gil
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Melani
Gość


Email
« Odpowiedz #3 : Marzec 07, 2012, 03:57:05 »
Odpowiedz cytującCytuj

dzieki Bogu jest ktos taki jak Kuba w tym kraju!co do Karo, bardzo ja lubie i wuazam ja za jedna z naprawde piekniejszych kobiet! pozdrowionka z szanghaju!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Analhi
Gość


Email
« Odpowiedz #4 : Sierpień 27, 2013, 08:18:28 »
Odpowiedz cytującCytuj

Uwielbiam zapach białych kwiatf3w o ponkaru ,na zielonej trawie pełniej rosy tańczy eteryczna nimfa.W mojej wybujałej wyobraźni widzę zapach  jako taniec w pięknym ogrodzie  ,gdzie pierwsze promyki słońca mienią się w płatkach kwiatf3w ,gdzie świeży aromat zieleni łączy się z słodkością magnolii.Musi być upajający
Zgłoś do moderatora   Zapisane
magdalena
Gość


Email
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 29, 2014, 11:15:57 »
Odpowiedz cytującCytuj

To co jest tu napisane jest troche jak film fantazji ale pare spraw jest napewno prawda to ze nie jestesmy tylko cialem i ze mysli maja sile odzwierciedlania sie w swiecie realnym. Mam szereg wydarzen w moim zyciu ktore to potwierdzily choc sama nie zaglebiam sie bo szczerze piwiem brzmi to troche jak bysmy zyli w matriksie. Oto moja historia. Juz od dziecka mialam wrazenie ze moge wychodzic z ciala mialam ruznego rodzaju zapadanie sie w sobie w myslach i raptem wypadanie jakby za burte ciala czyli mojego pokladu.zwykle wtedy czulam cisze i spokoj otoczenia jakby wszystko sie zawiesilo i tylko ja moglam sie przemieszczac. Oczywiscie moglyby to byc fantazje lub choroby psychiczne gdyby nie fakt ze pewnego razu w takim stanie do pokoju mojego weszla mama i mowiac do mnie zauwazyla ze nie reaguje.nie moglam bo patrzylam na nia z boku i widzialam jak mowi do worka mojego ciala .w tym czasie ja przemiescilam sie do pokoju salonu gdzie moj ojciec pasjonata kzyzowek i wielbiciel encyklopedycznych informacji wlasnie szukal odpowiedzi na pytanue w kzyzowce. Wylal w miedzy czasie kawe triche sie zdenerwowal poszedl pi scierke piwycieral itd. Oficjalnie cielesnie bylam w swoim pokoju przy biurku z mama ktora mowila do mnie i probowaka mnie ocknac jak potem mowila.wejscie do mojego ciala bylo ochydnym doswiadczeniem jakbym wciskala sie w obrzydliwie ciasny kubraczek. Opowiedzialam mamie co sie stalo oczywiscie z przerazeniem w oczach natychmiast stwierdzila ze musimy isc do lekarza i zebym nikomu tego nie mowila bo to nienormalne ze takie rzeczy nie istnieja. Gdy poszlismy do ojca i moja mama opowiedziala ta historie ojciec powiedzial ale to prawda wszystko to prawda. Jak wiec wyjasnic ze cielesnie bylam w moim pokoju z mama ale poszlam niecielesnie do salonu.tych wydarzen bylo wiele w moim zyciu. Wiedzialam kiedy ojciec umrze i moja matka te uczucia dostalam tuz przed wydazeniem i szybko do nich jechalam i stalo sie choc w szpitalu gdy pogotowie zabralo mojego ojca bo mial problem z oddychaniem powiedzieli to atak paniki nic mu nie jest a ja i moj ojciec wiedzielismy ze to koniec. Moj ojciec mial podobne zdolnosci lub defekt nie wiem jak to nazwac.rowniez dzien przed wypadkiem mojej corki mialam taki sen lub nie sen ze jedzie na rowerze i na wypadek. Prosilam ja zeby nie jechala di szkoly tylko w domu zostala nie mowilam dla czego.miala wypadek stracila 30 procent mozgu byla w spiaczce dwa i pol miesiaca. Zrezygnowalam z pracy suedzialam z nia trzy razy dziennie oficjalnie nie wolno bylo ze wzgledu na mozliwosc infekcji osob w spiaczkach. Dotykalam ja i mowilam wroc do mnie moje zycie jest niczym bez ciebie. Cos mi piwiedzialo ze mam wsadzic jej zdiecie na po stronie mohego serca bezposrednio na cialo i oddychac za nia i mowic w myslach do niej .lekarze twierdzili ze wykoncz ja infekcje ja powiedzialam ze ona wyjdzie zdrowa na wlasnych nogach bo to moje dziecko a my jestesmy silne. Poslali mi psychologa zebym przygotowaka sie ze jesli nawet sie obudzi to jest jak roslina ze mojego dziecka tam juz nie ma bo 30 procent do okola gliwy zniszczen plus pekniecie to zbyt duzo.ja mowilam to moje dziecko i ma zyc. Obudzila sie po dwoch tygodniach zaczela mowic.do miesiaca chodzila.jest normalna .nie miala zadnej infekcji w czasie spiaczki.lekarze powiedzieli ze nie wiedza jaka czesc mozgu ona wykorzystuje ale jest to cod bo to nie mozliwe jej emeriscaner pokazuje takie zniszczenia ze nie ma nawet prawa slyszec i widziec.ona konczy srednia szkole w tym roku ma 18 lat. Na studia nie pijdzie jeszcze nie bo ma problem z dluzsza motywacja i koncentracja po tym wypadku choc to moze byc spowodowane kepra zapobiegajaca epilepsi .bo jak zapomni wziasc tabletki to mowi mamo jaka roznica w mysleniu jak szybko te tabletki mnie zpowalniaja. Epilepsji nigdy nie miala to juz trzy lata po wypadku ale neurolog mowi ze profilaktycznie lepiej brac. Ma chlopaka sama jezdzi do niemiec pociagami radzi sobie jest normalna. Wiec mysli maja moc .jeszcze jak byla w rechabilitacyjnym osrodku jakas glupia rechabilitantka powiedziala jej ze musi sie pogodzic ze juz nigdy intelektualnie nie dogoni ruwiesnikow ze musi zmienic plany co do szkoly bo to ekonomiczny kierunek. Ja jej powtarzalam nie sluchaj ludzi nie daj sobie wmawiac jak bedziesz chciala to wszystko jest mozliwe. I co jest z niczego nie musiala rezygnowac.jest troche inaczej to tak jak uczyc sie siebie na nowo.mysli nas tworza cialo nas tylko materializuje.ale zeby miec nalezy bardzo wierzyc ze to mozliwe.sama nie chodze do kosciola juz od dziecka nie lubilam bylo nudno i sztucznie. I nie lubie bezsensownie klepac cos albo siedziec z tlumem ludzi . W boga wierze po swojemu. Mysle ze nalezy sluchac swego wnetrza i analizowac swoje czyny .zycze wszystkim czytelnikom tego blogu sukcesu i szczescia w zyciu bo jest ono krutkie i wiotkie.jak nasza ciala maja poczatek i koniec  .
Zgłoś do moderatora   Zapisane
gonia
Gość


Email
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 20, 2015, 18:00:37 »
Odpowiedz cytującCytuj

dziekuje pani za wszystkie przypomnienia,zagubilam sie przez moment wewnetrznie i posypalam przez moment,dziekuje za przypomnienia,dobrze czuje o czym i co pani mowi,dziekuje sobie,ze znalazlam pania i posluchalam,pozdrawiam bardzo cieplo
Zgłoś do moderatora   Zapisane
MinDoctor
Gość


Email
« Odpowiedz #7 : Grudzień 05, 2015, 12:13:55 »
Odpowiedz cytującCytuj

Przede wszystkim, pani ta czuje się ponad Ludźmi.
Od początku rozmowy miałem wrażenie,
jakbym rozmawiał... z Chrystusem...
Jednak już po chwili okazało się,
iż nie dość, że ów "Chrystus"
nie stosuje w swoim życiu
rad udzielanych innym,
to traktuje ludzi,
jak zwierzęta...
Przerośnięte,
pyszne,
- EGO!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Ludwik
Gość


Email
« Odpowiedz #8 : Grudzień 05, 2015, 15:09:15 »
Odpowiedz cytującCytuj

"Another Reality" - czytam Twoje pretensje do Pani Dr Nelly Radwanowska-Amejgag i nie mogę Cię zrozumieć, gdzie Ty doczytałeś się, że Pani dr Nelly stawia się ponad ludźmi, że traktuje ludzi jak zwierzęta?
Aż boję się powiedzieć, jak straszne kompleksy musiały zawładnąć Tobą porównując siebie z Autorką tego artykułu.
Pani dr Nelly jest wyjątkowo ciekawym człowiekiem, bardzo wykształconym o wysokiej świadomości duchowej i intelektualnej wspaniałej tradycji rodzinnej. Fakt, nie wszyscy mogą podzielać Jej pogląd, gdyż Jej wiedza i doświadczenie daleko przewyższa innych. Nie bądź więc zazdrosny a spokojnie z otwartym umysłem podążaj za Wzorcem.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
MindDoctor
Gość


Email
« Odpowiedz #9 : Grudzień 22, 2015, 14:47:48 »
Odpowiedz cytującCytuj

"Kompleks" powinieneś mieć na imię, a to pyszne, zarozumiałe i zadufane w sobie babsko (zdaniem wielu - również pazerne!) sam przyjmij za wzór.
Oto co piszą klienci pani R.:
"Niestety nie mogłam przeboleć jej ironicznego, a wręcz złośliwego podejścia
do mnie. Wmawiania mi, że mam puste i bezowocne życie i natychmiast muszę je
zmienić. Że to co dla mnie ważne jest śmieszne i nieważne.
Kiedy przed kolejną wizytą poczułam strach (z czego tym razem będzie
sobie "żartowala") stwierdziłam, że dosyć..."
Jest tego więcej
Zgłoś do moderatora   Zapisane
MindDoctor
Gość


Email
« Odpowiedz #10 : Grudzień 22, 2015, 15:17:44 »
Odpowiedz cytującCytuj

Dźwięk jest niezwykle skutecznym narzędziem w uzdrawianiu, to fakt.
Oczyszcza nas, równoważy, wspomaga rozwój, jednak najkorzystniejsze efekty uzyskujemy wówczas, gdy podczas terapii towarzyszy nam dobre samopoczucie. Negatywny wpływ instrumentu (dr. N. Radwanowska) na osoby poddawane terapii, podważa nie tylko jego/jej kompetencje, lecz przede wszystkim, budzi wątpliwości co do możliwości dalszego wykonywania zawodu.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
MindDoctor
Gość


Email
« Odpowiedz #11 : Grudzień 22, 2015, 15:34:21 »
Odpowiedz cytującCytuj

Wszystkie częstotliwości dźwięku N I E O D P Ł A T N I E, bez zbędnych humorów zgorzkniale podstarzałej pani doktor i w dużo ciekawszej oprawie;) znajdziecie na: www.youtube.com
Zgłoś do moderatora   Zapisane
kobieta
Gość


Email
« Odpowiedz #12 : Styczeń 06, 2016, 16:36:47 »
Odpowiedz cytującCytuj

Drogi mindDoctorze:)Pomysl skad u Ciebie tyle zlosci i nienawisci.Na swiecie jest mnostwo religii,filozofii ,sposobow myslenia ,terapii.Do wszystkich odnosisz sie z taka wrogoscia?Nikt nie kaze Ci kazdej akceptowac.To sie nazywa tolerancja.Jesli jednak masz podobny stosunek do wszystkiego to moze Ty masz cos ciekawego do przekazania;)Chetnie posluchamy:))))))
Zgłoś do moderatora   Zapisane
margo0307
Gość


Email
« Odpowiedz #13 : Luty 05, 2016, 11:31:22 »
Odpowiedz cytującCytuj

Każdy z nas żyje sobie w swojej bajce i każdy też musi sam znaleźć z niej wyjście, bo nikt nikogo nie wyciągnie z niej za uszy... Uśmiech
Pani Nelli, chcę pani podziękować za wiedzę, którą dzieli się pani z nami w wolności Uśmiech
Możemy ją przyjąć..., możemy też ją odrzucić - wybór należy do nas Uśmiech
Osobiście czuję całym moim sercem rezonans z tym, o czym pani opowiada i bardzo dziękuję za wskazówki i inspiracje mi udzielone Uśmiech
Serdecznie pozdrawiam panią i wszystkich tu piszących Uśmiech
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Małgorzata
Gość


Email
« Odpowiedz #14 : Październik 07, 2016, 12:56:46 »
Odpowiedz cytującCytuj

wczoraj , wiedziona chyba intuicją odnalazłam filmik umożliwiający szybkie pozbycie się niechcianych emocji . Od lat zmagam się z gromadzeniem się emocji w niektórych częściach mojego ciała i tak było wczoraj, natrafiłam na filmik dr Nelly i ...cud! emocja zniknęła...każda droga do lepszego samopoczucia i samoakceptacji jest dobra, zaskakują mnie negatywne komentarza, w dodatku pełne agresji , nie rozumieją w czym rzecz...dziękuję  
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Odpowiedz  |  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!