Bochenia
Bochenia » Nasze Zdrowie » 2014 » Sierpień » Ukryte terapie - Czego ci lekarz nie powie

Ukryte terapie - Czego ci lekarz nie powie

Ukryte terapie - Czego ci lekarz nie powie Idź ramię w ramię z tymi, którzy szukają prawdy… uciekaj od tych, którzy myślą, że już ją znaleźli. Deepak Chopra

linia

Pojawienie się książki Ukryte terapie - czego ci lekarz nie powie  autorstwa dr Jerzego Zięby nie może pozostać niezauważalne w społeczeństwie. To głos wołającego na pustyni, otwierający oczy na współczesne problemy zdrowotne, te najbardziej newralgiczne z punktu widzenia ponoszonych kosztów społecznych. Dotykają one niemal każdego z nas, szczególnie tych, którzy  w swojej nieświadomości całkowicie zdali się na pomoc tych, którym powierzono troskę o nasze zdrowie. Tymczasem dowiadujemy się z udokumentowanych źródeł naukowych, że grzechy współczesnej farmakologii, popełniane w świetle prawa, zabierają bezkarnie niejedno ludzkie życie a najnowsze odkrycia nauki są głęboko skrywane nie tylko przed nami pacjentami, ale również nie ujawniane w programach szkolenia lekarzy.

Informacje jakie przekazuje dr Jerzy Zięba są szokujące nie tylko dla laików, ale i dla lekarzy, którym warunki lub czas nie pozwalają zetknąć się z najnowszymi, nie koniecznie upublicznianymi badaniami najnowszej nauki. Dowiadujemy się z nich, że cholesterol nigdy nie był, nie jest i nigdy nie będzie PRZYCZYNĄ miażdżycy, zawałów itd…. czy też całego zespołu chorobowego nazywanego „chorobą niedokrwienną serca. Zaś lekarstwa powszechnie stosowane na jego obniżanie wyrządzają nieodwracalne szkody dla chorego. Stosowane zaś obecnie  lekarstwa na rozrzedzenie krwi przyczyniają się do gwałtownego powstawania blaszek miażdżycowych i osteoporozy.

Największym naszym wrogiem jest zupełnie dotychczas niezauważana przez lekarzy homocysteina. Jest ona największym oksydantem odpowiedzialnym za większość nękających nas chorób. Jej poziom optymalny mieści się w granicach 5-14 mol/l. Przekroczenie tego progu to zapalająca się lampka ostrzegawcza przed zawałami, wylewami, miażdżycą.

JerzyCzy możemy zaufać tym szokującym informacjom a szczególnie ich Autorowi? Kim jest dr Jerzy Zięba i jakie ma kompetencje?

dr Jerzy Zięba
od ponad 20-stu lat zajmuje się naturoterapią, szczególnie w odniesieniu do naturalnych metod leczenia i zapobiegania chorobom przewlekłym i nowotworom. Publikuje artykuły w prasie, jak też prowadzi wykłady dotyczące prostych i skutecznych metod leczenia i zapobiegania chorobom bez stosowania środków sztucznie syntetyzowanych.  Jest dyplomowanym hipnoterapeutą klinicznym w Australii i USA. Jest też tłumaczem książki „Cholesterol – naukowe kłamstwo”, której autorem jest dr Uffe Ravnskov. Książka ta powstała po wielu latach analiz badań medycznych czy innych publikacji medycznych, które środowisku medycznemu zupełnie nie są znane.

Dla osób, które naprawdę są zainteresowane swoim zdrowiem a szczególnie dla tych, którzy już mieli problemy z jakimiś poważniejszymi schorzeniami, zachęcam do wysłuchania wykładu dr Jerzego Zięby, który zamieszczam poniżej artykułu.
Proszę również o uważne wsłuchanie się w treść wykładu, tak, by przekazywać te informacje dla innych, którzy jeszcze do niej nie dotarli a jeszcze mogą mieć szansę odzyskania zdrowia, wykorzystując cenne rady dr J. Zięby.

Józef Łacki



Komentarze (37)

Ukryte terapie - Czego ci lekarz nie powie - Szlachetne zdrowie

Napisane przez Anna, 3 August 2014
Bardzo ciekawy artykuł i wykład Pana dr Jerzego Zięby. Każdy powinien zainteresować się tymi tematami, by był również współodpowiedzialny za własne zdrowie a nie tylko z pozycji roszczeniowej żądał złotego środka na własne zdrowie sam zaś nie przestrzegając pewnych reguł w swoim życiu

Czemu tak późno !!!

Napisane przez Romi, 11 August 2014
Dlaczego tak późno ta wiedza ujrzała światło dzienne? Proszę pisać - pisać i jeszcze raz pisać!!! Pozdrawiam i życzę wytrwałości i zdrowia!!!

Pomieszanie z poplątaniem

Napisane przez Aleksandra, 24 October 2014
Z przykrością stwierdzam, że pokusiłam się na zakup tej książki. Są to pieniądze wydane, jak niektórzy mówią "w błoto". Przeczytałam i powiem szczerze - jak można wprowadzać w tak perfidny sposób ludzi w błąd? Przede wszystkim książkę często czytają zwykli ludzie, nie mający zbyt wiele wspólnego z medycyną i jeśli wyniosą oni jakiekolwiek wnioski to będą one błędne. Przeraża mnie fakt, że autor książki powołuje się na publikacje naukowe datowane na 1930 rok!! Przecież dane te dawno są już nieaktulane. Kolejna rzecz - niedomówienia - autor chyba nie zna całości tematu na który się wypowiada. Leki naturale przeciwnowotworowe? Proszę poczytać sobie o alkoloidach barwnika różowatego, na których oparte są ówczesne chemioterapie. Picie płynu Lugola na zaburzenia tarczycy? Naprawdę? A od ilu lat to wiadomo o toksyczności jodu oraz skutkach przedawkowania, do którego łatwo można doprowadzić przez niestosowanie odpowiendich dawek. Witamina D wytwarza się na skórze i nie można się myć? Do syntezy witaminy D potrzebne są (oprócz promieni słonecznych) substancje znajdujące się w krwioobiegu (i nie przedostają się do zewnętrznej warstwy skóry). Dodatkowo jak można mówić, że witaminy D (i innych rozpuczalnych w tłuszczach) nie można przedawkować. Czy autor pomyślał o tym, że witaminy te kumulują się w tkance tłuszczowej? Mogłabym wymieniać o wiele więcej... Ale nawet nie mam pewności czy ten komentarz zostaje opublikowany.

W obronie Pana Jerzego

Napisane przez Peter, 25 October 2014
Aleksandro, jeśli jesteś takim wielkim objawieniem w świecie medycyny to powinniśmy o Tobie coś słyszeć. Zabierz głoś w niezależnej lub oficjalnej telewizji i wskaż na ewentualne pomyłki Pana Jerzego Zięby. Skoro tego nie czynisz, znaczy, że nic nie masz do powiedzenia, tylko krytykujesz z za węgła, tak po prostu jak większość Polaków z natury. Z zawiści, z obawy zagrożenia lepszym od siebie. Nie wiem, może masz trochu racji, ale medycyna nie jest nauką ścisłą i nie możesz powiedzieć na 100%, że coś jest złe, jeśli praktyka pokazała skuteczność takich czy innych medykamentów. Pan Ziemba prowadzi wiele wykładów dla lekarzy, na uczelniach więc chyba nie możesz go tak sobie oskarżać o dyletantyzm.

Wątpliwości Aleksandry

Napisane przez ElEn, 9 November 2014
Jestem na etapie "wgryzania" się w tematy przedstawione przez pana dr Ziębę. Zawsze byłam i jestem otwarta na wszelkie nowości z zakresu medycyny, zarówno tradycyjnej jak i niekonwencjonalnej.Zawsze też filtruję je przez własny rozsądek i doświadczenie,dlatego głos pani Aleksandry i dalsze jej wypowiedzi bardzo były by pomocne dla wyrobienia zdania w kwestiach tak istotnych jak zdrowie. Mam 76 lat, nie stosuję stale leków, jedynie sporadycznie przy " wpadkach" zdrowotnych. Żyję od 12 lat po wygranej /medycyna tradycyjna/ walce z nowotworem złośliwym, zawsze przed zakupem przypisanego leku czytam ulotkę i najczęściej nie realizuję recepty. Temat zdrowia to temat rzeka, jednak nie można ograniczać dyskusję do jedynie słusznej....

a ja tam nikomu niw wierzę

Napisane przez osculati, 13 November 2014
Podzielam wątpliwości Aleksandra.Popularnonaukowa pogadanka. Dużo niedomówień i przekłamań.Znów ktoś nabija nas w butelkę sensacjami będącymi naniesieniem solidnej wiedzy na mity greckie. Pewne hipotezy uzyskują akceptacje z biegiel lat. Jak można w ogóle uwiarygadniać homeopatię. Od czasu do czasu rzucony makaronizm bardzo uwiarygadnia, a już teoria bardzo małych ranek na poziomie komórkowym uwiodzi mnie ostatecznie, pomijając fakt, że cholesterol to tłuszcz lub białko w zależności od fazy słowotoku.... Tak więc cholesterol nie ma nic wspólnego z blaszką, a jak go zbić w sposób naturalnu to ,,ja wam powiem''- sprzeczność sama w sobie- po co skoro nie szkodzi. Właśnie weszliscie panowie na omega 3 i 6 i aż boję się słuchać....o właśnie to chocholi taniec.

Rozmiekczanie mozgu

Napisane przez Mark, 7 January 2015
Wlasnie kreci I robi wode z mozgu, wlasciwy zaczeli zabierac kase. O ktora wlasnie chodzi

Pan Jerzy Zieba czy doktor Jerzy Zieba

Napisane przez Tomek, 25 January 2015
Skąd wiadomo ze pan Jerzy Zieba jest doktorem? Nie moge znaleźć nigdzie takich informacji. No bo chyba nie stad ze napisał książkę.

Kelp

Napisane przez Ewa, 26 January 2015
Czy w takim razie przyjmowanie dużych dawek preparatu Kelp (w moim przypadku firmy Swanson) ma sens?... Bardzo proszę o komentarz dr Zieba.

PODSUMOWANIE

Napisane przez SID, 7 February 2015
Tak jak wyśmiewano dr.Kwaśniewskiego,tak teraz lekarze próbują to robić z dr Ziębą.My mamy chorować płacić lekarzom za wizyty[nabijać im konto]i dać zarobić przemysłowi farmaceutycznemu.TAK TO MA BYĆ.

Do Pani Aleksandry....

Napisane przez Anna, 7 February 2015
Szanowna Pani Aleksandro z pewnością Pani posiada wiedzę tę obiegową a może lepiej nazwać ją wiedzą koncernów farmaceutycznych bądź jest Pani ich reprezentantem ale jeśli chce się Pani wypowiadać na te tematy to bardzo proszę zapoznać się z badaniami Linusa Paulinga - dwukrotny Laureat Nagrody Nobla. Proszę Pomyśleć to nie boli a może wnioski nasuną się same??? Pozdrawiam życzę przyjemnej lektury

Pytanie

Napisane przez Lid, 2 March 2015
Wspaniale wystąpienia, tylko co z ludźmi którzy właśnie mają guza. Gdzie Pan doktor przyjmuje, dlaczego nigdzie nie ma podanych informacji kto w Polsce robi takie wlewy. Witaminę C lewoskrętna można kupi na internecie , ale człowiek sam nie zastosuje i poda dziecku. Ja mam właśnie syna z guzem na palcu u nogi i mamy wyrok skierowania na onkologię , którą chce ominąć szerokim łukiem. Jednak nigdzie pan doktor nie podaje kto robi takie wlewy tylko podaje , że mało jest takich lekarzy . Gdzie szukać pomocy.Nadal mnie przeraża , że wszyscy wiedzą jak leczyć i nadal wszyscy chcą na tym zarobić. Ludzie w Polsce większości żyją na granicy ubóstwa. Ja gdy dochodzę do wiedzy która jest dobra skuteczna i pomaga rozdaje ludziom na prawo i lewo , bo jak zaczynam myśleć ile mogła bym na tym zarobić niczym nie różniłabym się od tych lekarzy i koncernów farmaceutycznych. Nadal nie jest tak jak powinno , że ludzie wymieniają się tym co dobre z innymi z serca. Pozdrawiam

Odpowiedź

Napisane przez Amadeusz, 3 March 2015
Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta. Przecież firmom farmaceutycznym i całemu przemysłowi związanemu z lecznictwem nie zależy na szybkim wyleczeniu tylko na długotrwałych kuracjach, które dają dochody. Lekarz, który chciałby leczyć np. takimi niekonwencjonalnymi metodami w razie niepowodzenia zostaje zaskarżony i być może pozbawiony praktyki lekarskiej, bo nikt z wierchuszki za nim nie będzie się wstawiał. Natomiast pacjent leczony chemią o minimalnych szansach wyleczenia, jak umrze to lekarz nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo robił to zgodnie z obowiązującą sztuką lekarską. I tu cała odpowiedź. Jeśli lekarz odważy się na nowatorstwo nie objęte oficjalnym kierunkiem to prawdziwy bohater, ryzykant w najwyższym stopniu, który musi być albo świętym człowiekiem albo całkowicie niezależnym materialnie.

Dlaczego medycyna konwencjonalna jest uprzywilejowana?

Napisane przez RicardoRichard, 17 May 2015
Wreszcie i w Polsce sie ruszamy. I dobrze, bo taka sytuacja nie moze wiecznie trwac. Lekarze konwencjonalni juz dawno spoczeli na laurach (bo maja cala pomoc ze strony Panstwa bez wzgledu na kolor polityczny), nie musza sie uaktualniac. Niesamowite przyspieszenie technologiczne powoduje, ze duza czesc programow na studiach lekarskich staje sie przedawniona po kilku latach. Ile godzin przyszli lekarze maja zajec n/t wyzywienia? A co mowil ojciec Medycyny? Niech zywnosc bedzie medycyna, a medycyna zywnoscia? Co sie stalo z ta czescia przysiegi lekarskiej? Zostala wymazana? Wiadomo dlaczego... Jesli dalej bedziemy szli jak idziemy odnosnie Medycyny to niedlugo trzeba czekac na krach, bo jest to sytuacja, nie do utrzymania z punktu widzenia finansowego. Big Pharma zacznie liczyc swe dochody juz nie w miliardach, ale w trylionach (apetyt rosnie w miare jedzenia). Wygodna pozycja Establishment'u lekarskiego rowniez bedzie blokowala zmiany. Nie rozumiem, ze Panstwo akceptuje na rowni z prawem dzialanie roznych partii politycznych, ale niestety, w swiecie medycznym, szeroko rozumianym, medycyna konwencjonalna jest wyraznie uprzywilejowana. Dlaczego? Jestesmy stadem baranow, ktore potrzebuje pasterza-opiekuna w postaci Panstwa, ktore nam dyktuje do jakiej medycyny musimy nalezec? Oczywiscie mozemy korzystac z uslug prywatnych medycynmy alternatywnej, ale medycyna ta, ktora jest o wiele tansza (a Panstwo niby zainteresowane jest mniejszymi wydatkami) nie jest pod parasolem NFZ. A czy nie powinno być tak, ze obywatel powinien wziac w swoje rece ochrone wlasnego zdrowia i leczyc się tam, gdzie uzna za stosowne i korzystajac z tego samego parasola? Coraz więcej ludzi psioczy na medycyne konwencjonalna, ale nie ma innego wyjscia, bo gdyby takie było, szpitale i inne placowki zdrowia medycyny konwencjonalnej może nie swiecilyby pustkami, ale wyraznie rozluzniloby się w tych miejscach. Ja, z mojej strony, uwazam, ze nie należy popadac w drugi punkt ekstremalny, ale wyboru nie można nikomu zabraniac. Choc medycyna konwencjonalna dokonuje prawdziwego ludobojstwa w USA (to nie moje slowo lecz lekarzxa dra Michael'a Greger'a – wystarczy przesluchac tylko poltorej minuty od początku). A ile w Polsce biorac pod uwage te same czynniki? http://nutritionfacts.org/video/more-than-an-apple-a-day-preventing-our-most-common-diseases/ - goraco polecam jego strone internetowa http://nutritionfacts.org ) I dziwne, bo nikt nie ponosi za to odpowiedzxialnosci. Kontrastowo rzecz biorac, o ile jakiś alternatywny lekarz spowoduje smierc jednej osoby – wszyskie srodki masowego przekazu wrzeszcza i domagaja się odebrania prawa wykonywania zawodu przez owego „znachora”. Przyszlosc medycyny na pewno lezy w tzw medycynie integratywnej, która polega na polaczeniu medycyny mainstream z medycyna alternatywno-funkcjonalna. Choc konwencjonalni maja olbrzymie srodki diagnostyczne, i nie mamy się co oszukiwac, maja również duze osiagniecia, są niestety skompromitowani jeśli idzie o dlugofalowe leczenie przewleklych chorob. Medycyna ta umie tylko przypisywac leki i czasami nawet zadziwiac wynikami roznych operacji. Dlatego sklonny bylbym dac jej palme pierwszenstwa jeśli idzie o leczenie naglych, groznych przypadkow nawet przy pomocy Big Pharma'y, wykonywac rzeczywiście konieczne operacje, ale odsunac ja zupelnie od leczenia i prewencji. Niech się statystycy wlacza i podlicza jak wielkie oszczednosci Panstwo dokonaloby biorac cala medycyne pod parasol NFZ. A coz lekarze aby utrzymac sie musieliby również zadbac, tak jak inni, o upgrading swej wiedzy.

A na studiach...

Napisane przez Magda, 26 May 2015
Z tego co słyszałam to na studiach medycznych jest bardzo mała ilość godzin na temat zdrowego odżywiania i wpływu stosowania odpowiedniej diety na nasze zdrowie. Nie dziwię zatem, że lekarze nic o tym nie wspominają. PS. Zapowiada się ciekawie... http://www.taniaksiazka.pl/7-rzeczy-o-ktorych-nie-powiedza-ci-lekarze-p-561756.html

Do pani Aleksandry

Napisane przez Deta, 11 June 2015
Przeczytałam książkę pana Zięby od deski do deski i ciągle jeszcze powtarzam sobie całe fragmenty a nawet podkreślam.Ponieważ siedzę w Internecie prawie cały dzień czytam mnóstwo artykułów o zdrowiu.Zawsze te same doniesienia i prawdy co u pana Zięby.Więc mam wrażenie, że doktor Zięba pozbierał wszystko jako kompendium wiedzy. A co do wit.D3 to doktor wcale nie pisze,że nie można jej przedawkować.Czyta pani bardzo niuważnie i pobieżnie.Pisze wyrażnie,że dawka 10 000 UI to jeszcze bezpieczna dawka.A co do jodu to też doktor nie mówi ile.Trzeba znależć doktora który się na tym zna.I to jest największy problem ale niektóre rzeczy warto sobie przyswoić.Tę ksiązkę trzeba czytać ze zrozumieniem.

Adepend - niezwykła kuracja

Napisane przez Józef, 6 July 2015
Za internetem: Jeżeli Ty lub ktoś z Twoich bliskich cierpi na którąś z poniżej wymienionych chorób przeczytaj uważnie ten wątek, a z całą pewnością pomożesz sobie lub bliskiej Ci osobie. Nie jest to cytat, a moja praca oparta na własnych doświadczeniach. Zamierzałem zamieścić to nieco później mając więcej danych jednak uznałem, że każdego dnia ktoś mógłby sobie pomóc w prosty i dostępny sposób i po prostu zacząć normalnie żyć. Lista chorób jakie skutecznie leczy Adepend (Naltrexon): 1. Autoimmunologiczny zespół niedoczynności wielogruczołowej typu I 2. Choroba Alzheimera 3. Choroba Behceta (zapalenie naczyń układowe) 4. Choroba Leśniewskiego-Crohna 5. Choroba Parkinsona 6. Choroba trzewna (celiakia) 7. Depresja 8. Encefalopatia mialgiczna 9. Fibromialgia 10. Gruczolistość (endometrioza) 11. Łuszczyca 12. Niektóre postacie raka (poniżej opis) 13. Niepłodność 14. Nieswoiste zapalenie jelit zgodne z mysim modelem tej choroby 15. Nosicielstwo wirusa HIV zespól nabytego niedoboru odporności (AIDS) 16. Pemfigoid (autoimmunologiczne choroby pęcherzowe) 17. Przewlekła obturacyjna choroba płuc 18. Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) 19. Sarkoidoza 20. Spektrum zaburzeń autystycznych 21. Stwardnienie pierwotne boczne 22. Stwardnienie rozsiane 23. Stwardnienie zanikowe boczne 24. Toczeń rumieniowaty układowy 25. Twardzina skóry 26. Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne 27. Zaburzenia efektywne dwubiegunowe 28. Zapalenie okrężnicy wrzodziejące 29. Zapalenie rdzenia poprzeczne 30. Zespół bólu wielomięśniowego 31. Zespół chronicznego zmęczenia 32. Zespół CREST 33. Zespół nadwrażliwego jelita 34. Zespół napięcia przedmiesiączkowego 35. Zespół jajników policystycznych 36. Zespół sztywności uogólnionej 37. Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa 38. Ziarniak zgorzelinowy twarzy (ziarniak Wegenera) Do tej listy należy dodać choroby związane z tarczycą, nadnerczami, śledzioną i trzustką. Przeciwwskazania Adepend w niskiej dawce (AND) można stosować jednocześnie z większością innych leków ale może osłabić działanie leków przeciwbólowych zawierających związki opioidowe. Adepend w pełnej dawce 50-300 mg może powodować kilka skutków ubocznych jednak lek ten stosowany w AND czyli 4,5 mg nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Jedynymi „skutkami ubocznymi” są zdrowy głęboki sen często wypełniony wyraźnymi marzeniami sennymi i doskonały nastrój. Jedna z bliskich mi osób cierpiała od dwóch lat na depresję. Zastosowanie AND już po kilku dniach przyniosło dużą poprawę samopoczucia u chorego, a po 9 dniach całkowite ustąpienie objawów. Mógłbym podać tu wiele przykładów ale skupię się na swoim wyleczeniu. W 2000 r straciłem praktycznie wzrok, a samopoczucie wisielcze było dla mnie codziennością. Podczas operacji usunięto mi guza uciskającego nerw wzrokowy i przysadkę. Przy tej okazji uszkodzono mi przysadkę więc miałem poważne problemy z hormonami. Obawiało się to zaburzeniami w pracy praktycznie wszystkich gruczołów. Dobre samopoczucie miewałem raz na miesiąc albo rzadziej. Kiedy przeczytałem książkę Nieznana Medycyna zakupiłem natychmiast kwas alfa-liponowy (ALA). Przyjmowałem 600 mg 2x dziennie. Uległo poprawie wiele aspektów mojego życia. Poprawiło się funkcjonowanie układu trawiennego, gdzieś znikły grzybki i brzuszek. Mogłem już zjeść sernik (uwielbiam sernik) i praktycznie wszystko na co miałem ochotę oczywiście bez przesady nadal unikałem słodyczy, tłuszczy typu margaryna, konserwantów, wzmacniaczy smaku itp. O zaparciach, o wzdęciach, bólach brzucha, ociężałości, skokach poziomu glukozy również zapomniałem. Jednak nadnercza wciąż szwankowały. Zmuszony byłem posiłkować się hormonami. Wszystkie problemy znikły kiedy w końcu otrzymałem Adepend. Jednak o tym później. Teraz pragnę wyjaśnić działanie ALA. Wielu z nas czytało książkę Moritza - Niezwykłe Płukanie Wątroby i Woreczka Żółciowego. On ma dużo racji ale nie zawsze. Można oczywiście raz w miesiącu płukać sobie wątrobę według jego przepisu ale jest dość uciążliwe i nie do końca skuteczne. Dzięki drożności przewodów żółciowych, dzięki sprawnej pracy czystej wątroby nasze jelita otrzymują duże ilości żółci. Żółć jest rozcieńczalnikiem jak detergent. Żółć ma wiele zadań ale najważniejszym z nich jest utrzymanie jelit w czystości. Czy malowałeś coś kiedyś farbą olejną, a jeżeli tak to z pewnością pobrudziłeś coś tą trudno usuwalną substancją. Aby ją usunąć należy użyć rozcieńczalnika. Jelita nasze mają powierzchnię boiska piłkarskiego więc czy można tak dużą powierzchnię umyć szklanką rozcieńczalnika? Nawet dziecko wie, że to się nie uda. ALA jest po to aby zregenerować i oczyścić wątrobę, udrożnić przewody żółciowe i usunąć zalegające osady. Wątroba odetchnie z ulgą i zacznie zalewać jelita żółcią, która do czysta wymiecie wszystkie zanieczyszczenia z zakamarków jelita grubego. Obejdzie się bez lewatyw z kawy (Gerson), siarczanu magnezu (Moritz), nie potrzeba głodówek, drastycznych diet, płukania specjalnymi pompami gdyż wszystkie te metody polegają na mechanicznym sprzątaniu nie usuwając jednocześnie przyczyny problemu. ALA usuwa przyczynę powstawania zatorów. Kiedy po kilku dniach brania ALA zauważycie, że stolec ma kolor żółci i jest nią dokładnie pokryty będzie to oznaczać że ALA działa. Po dwóch tygodniach stosowania ALA włóżcie wacik do ucha, tylko ostrożnie :) i po kilku ruchach okrężnych wyjmiecie patyczek z watką, która pozostanie idealnie czysta to będzie oznaczać, że już możecie ostawić ALA. Zawsze można wrócić ale nigdy nie można go brać bez przerw. Co jeszcze o ALA? Pięknie usuwa śluz z przestrzeni międzykomórkowej. Chińska medycyna nazywa go zimnym śluzem, a są to zanieczyszczenia odłożone tam na później. Usuwa metale ciężkie i inne dziwne rzeczy nagromadzone przez lata wdychania i jedzenia trucizn. Dzięki udrożnieniu wątroby i oczyszczeniu jelit nasz organizm może skupić się na nieodrobionych pracach domowych. Zaczyna bacznie skanować całe nasze ciało w poszukiwaniu obiektów wymagających remontu, sprzątania czy renowacji. Zabiera się więc za odbudowę układu nerwowego, krwionośnego i innych a cale nasze ciało powraca do równowagi. Ten wspaniały lek mógłby całkowicie wyeliminować potrzebę przeszczepu wątroby, zapalenie wątroby, wyleczyć marskość, stłuszczenie i wiele innych. Nawet przy zatruciu grzybami uratuje życie. Skoro to taki wszechstronny lek to dlaczego pozostaje lekiem niszowym? To proste, ponieważ nie da się na nim zarobić tak jak i na Adependzie. Odsyłam do książki Nieznana Medycyna w której Doktor Burt Berkson w przystępny sposób wyjaśnia działanie systemu jaki skutecznie eliminuje te dobre leki. Wracając do AND (Adepend w Niskiej Dawce). Kiedy w końcu przygotowałem sobie kilka dawek po 2 mg Adependu ogarnęla mnie fala szczęścia i niepokoju zarazem. Pojawiło się pytanie, a co mi jeszcze pozostanie jeżeli i to niezadziana? W sobotni wieczór przyjąłem pierwszą dawkę. W niedzielę oczekiwałem zwykłego ataku złego samopoczucia spowodowanego rozbitymi w drzazgi hormonami. Około południa pojawiły się pierwsze zwiastuny dołka ale sam dołek nie nadszedł. Powtarzało się to do czwartku kiedy to przestały pojawiać się nawet zwiastuny. Stosuję AND od 09.02.2013 i jestem cholernie szczęśliwym gościem ponieważ mam piękne dni bez kołatania serca, utraty równowagi (niski cukier), osłabienia (niskie ciśnienie) itp., a zamiast tego mam doskonałe samopoczucie, sprawność fizyczną i psychiczną jak przed chorobą. Teraz informacja tylko dla facetów, a kobiety proszę o pominięcie tego fragmentu – jest o wiele przyjemniej podczas… wiecie co mam na myśli Mruga Ach i jeszcze jedno. Adepend trzeba brać tuż przed snem ale po ewentualnych zabawach z ukochaną ponieważ tuż po zażyciu jest zmniejszone odczuwanie przyjemności. Po jakimś czasie wprost przeciwnie. Jak przygotować Adepend? Należy zaopatrzyć się w moździerz ceramiczny, wagę precyzyjną z dokładnością do 0,001g czyli do 1mg, węglan wapnia, szpatułkę metalową lub plastikową. Moździerz od 30 do 90 PLN Waga 99 do 130 PLN Węglan wapnia 5 do 10 PLN Szpatułka od 0,30 do 8 PLN Adepend od 250 do 300 PLN. Opakowanie zawiera 28 tabl. po 50 mg i wystarczy na 311 dni kuracji. Najprościej jest zakupy zrobić na Allegro, a jeżeli nie masz tam konta to poproś o pomoc przyjaciół. Sam lek można kupić w wielu aptekach ale potrzebna jest recepta. Poszukaj znajomego lub znajomego znajomego, który taką receptę wystawi. Niektórzy kupują w Niemczech ale tam jest nieco drożej. Po starciu w moździerzu 5 tabl leku należy dodać 18 700 mg węglanu wapnia. Węglan razem z lekiem rozcierać bardzo długo aż będzie pewność, że składniki dokładnie się wymieszały. Kilkanaście minut ucierania. Mamy w efekcie 20 g mieszanki, a w każdych 80 mg mieszanki jest zawarty 1 mg leku. Teraz jest nam łatwo dozować wymagane dawki. Jak chcemy wziąć 2 mg leku to odważamy 160 mg mieszanki itd. Na początek przez tydzień należy brać dawki po 2 mg. Stopniowo zwiększać aż dojdziemy do 4,5 mg czyli 360 mg mieszanki. Należy przyjmować przed snem. To wszystko. Proszę nie zaśmiecać wątku domysłami i cytatami domysłów. Bardzo proszę o zamieszczanie własnych doświadczeń jeżeli ktoś takie posiada. Dziękuję Ci Lidio :bukiet: (To dla pewnej Pani Doktor) Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jeszcze jedna dość istotna informacja. Dr Bihari twierdzi, że Adepend działa leczniczo w dawkach od 1,75 mg do 4,75 mg. Może kogoś zainteresują fragmenty wywiadu radiowego z Dr Bihari. Mówi się, że to on jest odkrywcą leczniczego działania naltrexonu w niskich dawkach. Z powodzeniem leczy tym lekiem od wielu lat.

Kim naprawde jedt pan Zieba?

Napisane przez Martin, 27 July 2015
jaki to doktor? jaka ma specjalizacje? Na jakim uniwersytecie studiowal etc?

Zięba

Napisane przez Andrzej, 4 August 2015
Czy warto kupić i przeczytać - różne recenzje ju czytalem i nie wiem co sadzic?http://www.zielarnialublin.pl/232,jerzy-zieba-ukryte-terapie-ksiazka-.html

Zięba

Napisane przez Ania, 6 August 2015
O co chodzi z tą zielarnią z Lublina - są wszędze?

Pan Zięba

Napisane przez Roma, 9 October 2015
Moi Drodzy ! Pan Zięba nigdy nie mówił, że jest lekarzem. Mówił, że studiował inżynierię górniczo-hutniczą. Wprawdzie rozpoczął studia medyczne w Australii ale szybko się wycofał. Pan Zięba jest naturopatą. Od ponad 20 lat zajmuje się zgłębianiem wiedzy medycznej. Iluż mamy lekarzy,posiadających tytuły, którzy nic do naszego zdrowia nie wnoszą. Wielu z nich wiedze posiada ze studiów, książek, publikacji i innych źródeł. Nie oni wiedzę, którą posiadają sami wymyślili, jest to wyuczone. Pan Zięba robi to samo ale jest przy tym bardziej dociekliwi, niż nie jeden lekarz. Nie ten lekarz , który leczy ale ten który wyleczy.

Odp: Ukryte terapie - Czego ci lekarz nie powie - Szlachetne zdrowie

Napisane przez asklepios, 23 November 2015
Polecam bloga Pana Jerzego Zięby na temat jego wykładów, zastosowań różnych kuracji z możliwością osobistej porady w swoich schorzeniach:

[b]http://jerzyzieba.blogspot.com/2014/05/ukryte-terapie-co-dalej.html[/b]

Czytać i słuchać Jerzego Zięby

Napisane przez Janek, 25 November 2015
Pan Jerzy Zięba sam w jednym z wykładów oświadczył, że jest z wykształcenia inżynierem i naturopata po częściowych studiach w Australii, a także hipnotyzerem klinicznym. To, że jest inżynierem to duży plus,bo te studia uczą myśleć w przeciwieństwie do ortodoksyjnych studiów medycznych, gdzie nadal obowiązuje jednak zasada trzech Z: zakuć zdać, zapomnieć. Książkę pana Jerzego trzeba jednak przeczytać UWAŻNIE i starać się ją zrozumiec. Kto zna j. angielski (musi jednak bardzo dobrze znać!) może skorzystać z licznych linków podanych na stronach książki i wszystko sobie sprawdzić! Kilka nieskomplikowanych terapii i badań: poziom homo-cysteiny, poziom wit. D, i zastosowanie prostych procedur na usuwanie blaszek miażdżycowych, kamieni żółciowych , licznych (nie wszystkich!) problemow z alergiami, podnoszenie bariery immunologicznej z pomocą wit. D, ale razem z wit. K2MK7 i interwencyjnie witamina C - oczywiście krystaliczna w stanie cz.d.a. może zaoszczędzić Wam wizyt u lekarza z powodu "sezonowych" przeziębień, operacji woreczka żółciowego z kamieniami i wielu innych. Zresztą wszystko to jest w książce i ponad 30 wykładach dostępnych na You tubie. Obowiązuje jedna jedyna zasada: czytać i słuchać ze zrozumieniem i uważnie. Wszystkim życzę zdrowia dzięki Jerzemu Ziębie. Malkontentom życzę rozsądku i nadal: czytania i słuchania ze ZROZUMIENIEM!

Kim jest faktycznie pan Zięba

Napisane przez strajkujacymagister1982, 6 December 2015
Dobrze by pan Zięba podał jaką uczelnię skończył? Jak znalazł się na emigracji. To jak sądzę było pokłosie roku 1981 i Solidarność. Dziwne że o tym nie mówi. Jak sądzę jest on z rocznika między 1950-1962. Mógł skończyć np WSI dla aktywu partyjnego. I wtedy znajdując się na zachodzie jego studia nie były honorowane. Nie mógł ich nostryfikować. Mógł skończyć Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu Leninizmu /było w latach 70 coś takiego. W 99,9% emigrancie z lat 80 mówią jak się znaleźli na zachodzie. Milczenie daje wiele do myślenia. A to dla tego, że UB wysyłało też na zachód swoich agentów. Tak samo robiło KGB i GRU. Tacy ludzie po 1989 roku znaleźli się na lodzie /ci powiązani z KGB ciut potem/. Z lewym rękami nic na zachodzi nie byli w stanie zdziałać. Pozostawał zmywak. Co wtedy robić? A no zająć się takim magicznymi sztuczkami jak naturopatia. Wystarczyło skończyć jakiś kurs potem za 500 USD zrobić sobie studia lub doktorat w Colombo. Jak to pan Stelmach /inny magik podał/ Międzynarodowe Uniwersytet Otwarty Medycyny Komplementarnej /czyli jakiej ?/ w Kolombo . Zauważyć należy iż większość polskich niby naturopatów podaje że ma doktoraty z tej uczelni np Viktor Żenni czy niby-profesor Stelmach. Pan Stelmach profesorem nie jest bo nie ma nominacji prezydenckiej, a na żadnej uczelni nie pracuje /nie niby pracuje w Colombo/. Ale jak ? Do pana Żenniego już ktoś się dobrał bo nie ma jego strony. Pan Stelmach na razie trzyma się dobrze. Pan Zięba też. Ale teraz rządzi PIS więc jest szansa że rozszyfruje przeszłość takich ludzi jak pan Zięba czy pan Stelmach. Nie wiadomo nawet czy Zięba to jego faktyczne nazwisko czy pseudonim

Strajkujący magister

Napisane przez spokojny do czasu, 6 December 2015
Strajkujący magister, pełen "troski" o wykształcenie i morale Pana Zięby nie może znieść jego sławy, popularności, wiedzy jaką dysponuje ten wspaniały człowiek. Więc typowo po polsku opluć, zgnoić wymyślić od ubeków, byle by posiać wątpliwość,nienawiść, mściwość. Szkoda, że nie podał ten strajkujący mgr jaką on zrobił karierę, bo jakoś w mediach nie słyszałem o jego talentach. Nie odstąpią takie gnidy od drugiego, co więcej ma do powiedzenia. Nie daj Bóg jakiegoś błędu pomyłki a dorwał by się do gardła. Zaś jak lekarze z tytułami naukowymi wyprawią na drugi świat setki ludzi to w świetle prawa jest w porządku. Nie mam żadnego interesu, by bronić Pana Zięby, chyba tylko ten, że zaraził ludzi zainteresowaniem się własnym zdrowiem i poznawaniem własnego organizmu a to już bardzo dużo. Panie strajkujący magistrze, jak już z nika pańskiego można wnieść lubisz pan strajkować, kłócić się ubliżać tym co więcej wiedzą a wszystko rzekomo dla dobra ludzi. Wstyd "Prawdziwy Polaku" chyba też z jedynej słusznej partii.

Spokojnie

Napisane przez strajkujacymagister1982, 6 December 2015
Nie wiem czego miałbym pani Ziębie zazdrościć ? kasa ma to do siebie, że za nią nie kupi się ani zdrowia ani przyjaźni o miłości nie wspominając. Przekonał się o tym nie tak dawno pan Kulczyk. Kiedyś takim objazdowym magiem był pan Jan Kwaśniewski którego dieta miała być panaceum na wszystkie choroby. Od kilu lat jakoś o panu Kwaśniewskim niewiele słychać ale są ludzie którzy na jego diecie nieźle zarabiają. Być może przyczyniła się do tego śmierć gostka z którym pan Kwaśniewski chyba w pewnym okresie współpracował czyli doktora Włodzimierza Ponomarenki. Stosował on dietę jak sądzę podobną do diety Kwaśniewskiego /w zarycie/ i za długo nie pożył. Nie dożył wieku 900 lat jak to twierdził w pewnym momencie pan Kwaśniewski, a jedynie trochę ponad 65 czyli wcale nie tak dużo. Jak sądzę zdrowie pana Kwaśniewskiego nie jest obecnie kwitnące i stąd też brak jego aktywności medialnej. Zastąpił go godnie inny spec do "cudów" pan Zięba który w pewnym okresie był jego gorący orędownikiem. I stąd to nazwisko było mi znajome. Pan Zięba pojawił się w usenecie pod koniec lat 90 lub początku XXI wieku. Używał wtedy ksywkę George Zieba pisząc z adresu australijskiego i nie używając polskich znaków. Zapamiętałem go ponieważ był zaciekłym propagatorem wspomnianej diety Kwaśniewskiego. To wtedy jak mi się zdaje powstał zrąb teorii pana Zięby, w której t o cholesterol odgrywa ważną rolę. Krytycznie o tej diecie można poczytać min tu http://kuszaba.blox.pl/2008/01/Dieta-Kwasniewskiego.html poglądy pana Zięby można zaś poznać czytając tu http://www.grupy.senior.pl/,ex,1,author,8izHNsZBesVGfzdLSjTN5_hM6SMUmQ_gqZwgZM2pLf3IpwWqvLN0GFVpwIu1r-giyMz31qpMbkZVjbRnZoBcow%2C%2C,p,4,4.html mam poważne wątpliwości co do prawdziwości tez stawianych przez pana Ziębę. Wydaje mi się też, iż jego wiedza jest mocno powierzchowna co uzupełnia skutecznie sloganami. Jak widać Polacy lubią slogany.

w obronie Pana Zięby

Napisane przez Henryk, 10 December 2015
https://www.youtube.com/watch?v=bInKYOt85Dw&feature=youtu.be Tutaj macie odpowiedź na zarzuty dla Pana Zięby

"Kropla drazy skale"

Napisane przez Agnieszka W., 6 January 2016
Dla kazdego kto przyczynia sie do poprawienia naszego zdrowia lub uswiadomienia nam, ze ono tak naprawde zalezy tylko od nas- nalezy sie pochwala a nie nagonka. Ja tez wolalabym zeby w ksazce "Ukryte terapie" nie bylo niedomowien albo dopisku, to bedzie w nastepnej ksiazce. Ale ja nigdy nie czytalam lepszej ksiazki, ktora objasnia, ze brak witamin moze prowadzic do powstawania raka, chorob immunologicznych i wielu innych! Mam 56 lat nigdy zaden lekarz nie zapytal mnie ani nigdy nie przepisal mi wit D3 czy wit C, o diecie nie wspomne, a od 40 lat mialam egzeme na rekach, uczulenie na slonce i przyszla choroba autoimmunologiczna RZS (reumatyczne zapalenie stawow). Z cala stanowczoscia stwierdzam, ze zawdzieczam to NIDOUCZONYM LEKARZOM! Bo czy ktorys ma pojecie o niedokwaszonym zoladku, co prowadzi do zlego trawienia, a to do nieszczelnych jelit i do krwiobiegu dostaja sie niestrawione bialka, antygeny i tak powstaja choroby autoimmunologiczne. Ale lepiej powiedziec, ze to wina naszych genow a przyczyna choroby NIEZNANA. I do konca zycia skazywac ludzi na nieprawdopodobne cierpienie. Nie mam wyksztalcenia ale zglebilam przyczyny chorob, czytalam, eksperymentowalam na sobie diety, oczyszczanie organizmu, po raz pierwszy w zyciu zazywam wit. D3 i to w dawkach jaka podaje inzynier Jerzy Zieba czyli do 10 000 JM oraz wit C (medycyna konwencjonalna z dawkami leci w kulki - przeciez mamy chorowac ) po eksperymentach z dietami, zaczelam od warzywno - owocowej dr Ewy Dabrowskiej pieknie oczyscil sie organizm ale poglebily nietolerancje, najlepsza jest wlasnie dieta dr Jana Kwasniewskiego (bledem jaki ludzie popelniaja na tej diecie jest cukier i maka- one sa przyczyna miazdzycy), (wieprzowine zamienilam na jagniecine co trawke skubia) i nawazniejsze KOLAGEN, ktory regeneruje TKANKE LACZNA (rosoly gotowane na kosciach, rozpuszczaja kamienie i zlogi w przewodach zolciowych oraz sa doskonalym zrodlem kolagenu http://tipy.interia.pl/artykul_21689,wlasciwosci-zdrowotne-rosolu-na-kosciach.html . Wlaczylam urynoterapie. I po chorobach! Od 2 lat ani jednej tabletki przeciwbolowej nie zazylam bo nic nie boli. A dwa lata temu bylam wrakiem czlowieka, spalam po 16 godz i nie bylam wyspana, przekrecajac sie na lozku krzyczalam z bolu, wszystke stawy byly zaatakowane choroba.

Mamy lekarzy do bani

Napisane przez Snoofy, 17 January 2016
Wybitny człowiek o wielkiej wiedzy i mówiący na wskroś rzeczy które zmieniają nasz dotychczasowy pogląd na medycynę że można tylko tak leczyć a nie inaczej.Łamie konwenanse.Niejednokrotnie mam odczucie że dzisiejsza medycyna włączyła wsteczny bieg i się cofa.Chwali się postępami w dokonywaniu przeszczepów ,ale w leczeniu przecież nie o to chodzi żeby wymieniać "podzespoły" tylko leczyć człowieka.Nie wstawiać stenty tylko cofać miażdżycę.Nie łagodzić objawy-symptomy tylko leczyć przyczynę.Tego dzisiejsza medycyna na razie nie jest w stanie zrobić,albo może nie chce robić gdyż leczenie objawowe prawie zawsze trwa dłużej ,a niejednokrotnie do końca życia.Jestem laikiem ale widzę np. ile osób jest leczonych na tarczycę lekami do końca życia,a z tego co się orientuję można wyregulować pracę tarczycy przywracając równowagę za pomocą innych leków które nie są stosowane tak jakby umyślnie.

wielki teatr

Napisane przez niki, 25 February 2016
Widziałam, czytałam, ...ludzie nie dajcie się nabrać. żaden z niego doktor, zwykły magik. Bilety na spotkanie za min 150 zł .Ile dziennie zbija na naiwności ludzkiej ..obliczcie sami. Widziałam sytuacje ,że ktoś z sali chciał,by pomógł konkretnej osobie chorej na raka. Ale przecież Pan ten nigdzie nie przyjmuje i za nic nie ręczy. Przypadek? W dodatku może się zainteresuje urząd skarbowy ile tej jego kasy i te ze sprzedaży książek przed salą idą legalnie? ( może 1 promil).

parkinsno

Napisane przez Hania, 27 May 2016
prosze o rade na chorobe Parkinsona. lekarz na podstawie objawowym stwierdzi ze, mam zespol Parkinsona , zalamalam sie i szukam pomocy!!!!!!!!

Odp: Ukryte terapie - Czego ci lekarz nie powie - Lekarstwo na Parkinsona

Napisane przez asklepios, 27 May 2016
Haniu, jeśli spotkało Cię to nieszczęście choroby Parkinsona musisz naprawdę szukać na własną rękę dróg wyjścia z tej choroby.Pamiętaj, że nie ma chorób nieuleczalnych, ale musisz dużo zrobić w kierunku dostosowania różnych metod dojścia do zdrowia, gdyż każdy organizm jest inny i inna przyczyna choroby.
Na początek proponowałbym Ci kurację Naltreksonem inaczej adepend O nim mówi dr Pokrywka. Wysyłam Ci link do tego tematu. Obejrzyj ten filmlm spróbuj, nic nie tracisz, gdyż w sumie to lek ten nie ma skutków ubocznych. Życzę powrotu zdrodrowia!

https://www.youtube.com/watch?v=gYN-zRAzISU

zobacz też stronę:
http://wyborcza.pl/1,75400,19042489,lek-na-bialaczke-pomaga-w-zaawansowanej-chorobie-parkinsona.html

Adepend- ktoś to brał ?

Napisane przez Ela, 27 June 2016
Zainteresował mnie artykuł o tym leku, Adepend. Jeżeli ktoś z Was brał ten lek i mógłby coś o nim napisać to bardzo proszę o wiadomość. elatonie@op.pl

odpowiedź na temat Adependu

Napisane przez Edek, 28 June 2016
Tak, mój kolega, chory na Parkinsona, bierze adepend (naltrekson) w niskiej dawce i bardzo jest zadowolony. Wyciszył sie bardzo, sen ma cudowny, spokojny i nawet kolorowy. Zażywa dopiero kilka tygodni a czuje już znaczną róznicę na korzyść. Ma nadzieję, że wszystko ustąpi.

kazdy wierzy w to co chce

Napisane przez bajzel, 26 July 2016
Prosze tych madralinskich wyuczonych na internetowych informacjach o zwolnienie tepa.Powiem co wlasnie przechodze ,od roku jestem chora ostatnio,,opowiem w welkim skrocie ja i moj organizm nie wytrzymujemy ,przypadkiem trafilam na rady Pana Zieby od tygodnia poje wode z cytryna miodem i witamine C ,na poczatku dostalam rozwolnienia ale dalej nie przerywam mojej kuracji ,dieta to tylko zrezygnowalam z cukru reszte odatawiam powoli czuje sie o wiele lepiej, przypomne ze to dopiero tydzien ,lekkiej zmiany zycia.nic nie robic tylko narzekac to najgorsze co moze sie czlowiekowi przytrafic .Prosze wszystkich walczcie bo sie oplaca.

cholesterol czy to prawda

Napisane przez flostrit, 28 August 2016
Ludzie --obserwujcie swój organizm.Pracuję w służbie zdrowia i widze jak obniża się górną wartość cholesterolu.Kiedyś było to 250 mg ,obecnie 190 mg.A wiecie dlaczego ----aby więcej ludzi brało statyny.A pomyslcie--może mój organizm potrzebuje więcej chlesterolu .Firmy farmaceutyczne bogacą się i nie interesuje ich wasze zdrowie.Statyny to ruina waszego zdrowia.A dlaczego nikt nie zleca badania (homocysteina) ----to badanie decyduje o naszej miażdżycy.Czy lekarz na wizycie zaproponował takie badanie a może D3 lub Wit B12.Dlatego dbajcie sami o swoje zdrowie,

Spotkania z Jerzym Ziębą

Napisane przez efka37, 22 November 2016
Na spotkania z Jerzym Ziębą trzeba zapłacić 100-150zł. ALE : studenci medycyny i lekarze NIE PŁACĄ w ogóle. Na tych spotkaniach mogą pogłębić swoją wiedzę ,której nie otrzymują JUŻ od dłuższego czasu na studiach medycznych i bardzo wielu korzysta z tego a potem wiedzą jak mają nas leczyć . O tym nikt nie napisał. Teraz na studiach medycznych uczą jak sprzedawać leki - wyroby farmaceutyczne a nie jak leczyć ludzi.
 

Napisz komentarz

Tytuł Twojego komentarza
Twoje Imię lub Pseudonim
Twój email
Twój Komentarz
Wpisz tekst po prawej
Jeśli Twój komentarz nie pojawi się od razu po wysłaniu, to znaczy, że został skierowany do moderacji i najprawdopodobniej pojawi się w najbliższym czasie. Przepraszamy za utrudnienie. Pamiętaj, że wszelką ewentualną odpowiedzialność za zamieszczone komentarze biorą ich autorzy. REGULAMIN KOMENTARZY