Bochenia
Bochenia Forum
Lipiec 01, 2022, 13:10:17 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Odpowiedz  |  Drukuj  
Autor Wątek: Odżywianie Światłem - Czy człowiek może żyć bez jedzenia?  (Przeczytany 11425 razy)
Janeczek
Gość


Email
« : Listopad 14, 2011, 00:02:33 »
Odpowiedz cytującCytuj

Rewelacja. Kiedy hieny farmaceutyczne i wszelkie lobby chemiczne, spożywcze, GMO zniszczyły całkowicie środowisko i ludzkie zdrowie, przychodzi nam na ratunek nowa idea - życie praniczne. Jest to nowe wyzwanie, ale niestety dla niewielu ludzi. Trzeba być już na wysokim poziome rozwoju duchowego, moralnego i intelektualnego, by sprostać tak wielkim rygorom. Sądzę, że tak będzie postępować dalsza ewolucja świadomości w nowej epoce w jaką wkracza świat po 2012 r. w wejściu w nowy rok platoński.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Gienia
Gość


Email
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 12, 2013, 10:16:36 »
Odpowiedz cytującCytuj

Witam serdecznie
Wspaniała historia. Słyszałam o ludziach którzy żywią się jedynie trawą, ziemią, wodą, a także energią elektryczną. Swego czasu w telewizji w programie Ewy Drzyzgi wystąpiły właśnie takie osoby.
Nie ukrywam,że sama chętnie bym z tego skorzystała, ale... domku na wsi nie kupię. A w wielkim mieście gdzie mieszkam niestety nie da się. A może?... Ale jak? Może ktoś wie i powie?
Pozdrawiam serdeczni
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Adamo
Gość


Email
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 20, 2013, 11:34:44 »
Odpowiedz cytującCytuj

Odżywianie światłem to nie kwestia tylko braku pożywienia, ale wyboru pewnej drogi samorozwoju, doskonalenia wewnętrznego. Nie ma  znaczenia Twoje miejsce zamieszkania tylko Twoja wielka metamorfoza, doskonalenie w myśli, słowach i czynach. Nie jest najważniejsze czy Ty jesz czy nie, brak potrzeby jedzenia to niejako rzecz drugorzędna, wywołana Twoją gotowością bycia Kimś Innym - Przemienionym. Czyń wszystko najlepiej a owoc tego życia potwierdzi na końcu Twoja niewiarygodna przemiana. Może to być Inedia, Oświecenie czy inne fenomeny budzących się czakr w przebudzonej Kundalini.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Janusz / prawdziwe imię /
Gość


Email
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 14, 2014, 14:41:43 »
Odpowiedz cytującCytuj

Proszę o wskazanie, jak należy rozpocząć taką formę odżywiania, może jest jakiś podręcznik, kontakt z osobą, która udzieli instruktażu, a może są jakieś spotkania
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Anu
Gość


Email
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 15, 2014, 15:07:45 »
Odpowiedz cytującCytuj

Odpowiedź na Twoje pytanie nie jest możliwe w paru zdaniach.
Podam Ci tylko na początek do obejrzenia film:
https://www.youtube.com/watch?v=vKADRM5oSEU#t=3217
oprócz tego strony do obejrzenia:
https://www.google.pl/search?q=od%C5%BCywianie+%C5%9Bwiat%C5%82em&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=NCFNU6ThNYOB_Aab24CwCQ
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Wołchw
Gość


Email
« Odpowiedz #5 : Lipiec 07, 2015, 22:53:55 »
Odpowiedz cytującCytuj

Piszę tutaj bo niedawno sam doświadczyłem podobnego przeżycia ale z niego wyszedłem. Teraz chcę powrócić. Przez długi czas doskonaliłem się duchowo-zawsze idąc za wewnętrznym głosem. Moja droga nie była wolna od rozterek a raczej nimi usiana. Zawsze jednak wewnętrzne dobro-światło pozwalało mi wybierać właściwą drogę. Niedawno byłem na samotnej wędrówce podczas której również jak ta Pani żywiłem się wyłącznie roślinami i wodą a nawet ich w zasadzie było bardzo mało. Do tego doszedł wieli wysiłek fizyczny. Doświadczyłem wtedy pięknego stanu-jak w Raju. Sam w pewnym momencie zdałem sobie sprawę że żywię się światłem. Uważam że przypowieść o wężu i jabłku z Biblii to przypowieść o wewnętrznej części człowieka która mieści się w kręgosłupie-u dołu (tzw. kundalini) i która skusiła kiedyś ludzi po prostu do zjedzenia-mimo że i ona jest potrzebna do osiągnięcia oświecenia. Ludzie zjedli i od tej pory wpadli w spiralę cierpienia i ewolucji mimo że mogli żyć w Raju bez walki, nienawiści i zabijania. To przepiękny stan. Jednak to co uważam za niezbędne to to by ludzie którzy nie są duchowo gotowi nie rozpoczynali tej drogi by nie stało im się krzywda.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Erazm
Gość


Email
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 30, 2017, 12:14:50 »
Odpowiedz cytującCytuj

Jestem przekonany, że ewolucja ludzkiego gatunku idzie w kierunku inedii czyli odżywiania światłem (praną). Najpierw człowiek spożywał pokarmy w większości mięsne, bo takie były jego potrzeby fizyczne z czasem mięso było jego obciążeniem przynosząc różne choroby. Ludzie bardziej uduchowieni, na wyższym poziomie świadomości zupełnie już wyeliminowali ze swojego menu pokarmy mięsne i żyją w pełni zdrowia i szczęścia. Po tym etapie ewolucji przyszedł już wyższy stopień świadomości – wegetarianizm czyli przejście na pokarmy tylko roślinne. W dalszej drodze ewolucji pojawił się fruktarianizm czyli życie na owocach. Następnym skokiem będzie inedia. Oczywiście  nie wszyscy ludzie z marszu idą tą drogą. Zawsze w ogonie będą maruderzy, którzy w totalnej krytyce takich przemian będą za zabijaniem zwierząt, by z lubością rozkoszować się jedząc ich zwłoki
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Odpowiedz  |  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!