Bochenia
Bochenia Forum
Maj 18, 2012, 16:30:39 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Odpowiedz  |  Drukuj  
Autor Wątek: Nasze "trzecie oko"- Brama postrzegania pozazmysłowego - Prawda?  (Przeczytany 705 razy)
Nelusia
Gość


Email
« : Czerwiec 07, 2010, 19:43:40 »
Odpowiedz cytującCytuj

Kurcze, czy to naprawdę prawda??? Trudno w to uwierzyć!!!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Feniks
Gość


Email
« Odpowiedz #1 : Grudzień 01, 2010, 00:51:42 »
Odpowiedz cytującCytuj

''Swiatłem ciała jest oko.Jeśli tedy oko twoje jest zdrowe,całe ciało twoje jasne bedzie.A jeśliby oko twoje było chore,całe ciało będzie ciemne.Jeśli tedy światło,które jest w tobie,jest ciemnością,sama ciemność jakaż będzie!" ,te słowa ewangelisty Mateusza nie odnoszą się do oczu fizycznych,są zaproszeniem do naśladowania Chrystusa,zachowania jego przykazań w czynieniu dobra w drodze do wznoszenia Swiadomości na coraz to wyższy poziom,aż do całkowitego zjednoczenia z Nim.Są zachętą do otwarcia serca na przyjęcie łaski Bożej,całkowite powierzenie się , aby Duch Boży mógł działać w nas i poprzez nas,modlitwą kochającego bezwarunkowo serca,trwając w ciszy i pokorze pozwalamy MU na to słowami''Panie,będę rozumować,będę posługiwać się wolną wolą,będę działać; ale ty Panie kieruj moim rozumowaniem,moją wolą, moim działaniem- tak aby było słuszne we wszystkim''.To są moje osobiste rozważania w drodze do zjednoczenia /mistyka,jest moim priorytetem w tej ziemskiej wędrówce/,ale zapewniam iż jest to droga bardzo trudna,pełna poświęceń i wyrzeczeń,odrzucenia/często przez najbliższych,co przysparza dodatkowego bólu/,rozczarowań ,poczucia inności choćby nawet ze względu na świadomość posiadania wewnętrznej mądrości nabytej w innych wcieleniach,a obecnie przejawiającą się z całą mocą,na posiadanie promienia Bożej miłości,która jest zupełnie inna niż ludzka bo jest wszechogarniająca,nie stawia warunków i ograniczeń.Staram się widzieć w każdym tylko dobre cechy,co w moim środowisku nazywane jest naiwnością,łatwowiernością no i bardzo szybko inni starają się wykorzystać dla własnych niskich pobudek moja otwartość,życzliwość-był czas ,że cierpiałam ,nawet bardzo,ale mówiąc słowami hindusów,którzy witają się''błogosławię Boga w tobie'',przestawiłam jak gdyby zwrotnicę na inne tory.Wiem że społeczeństwo nie dorosło w swej świadomości do takiego sposobu istnienia.Myślę,że skutkiem jak gdyby ubocznym odczuwanie w sobie  nastrojów drugich osób,pomieszczeń,słyszenie myśli co za chwilę się stanie ,lub co dana osoba powie,pamięć fotograficzna/od dziecka/ często mi przeszkadzała,są sny ,które pamiętam jako kadry z filmu od lat,widzenie świateł,iskier złotych i srebrnych.W ślad za tym bardzo dokuczliwe ,aż do krwi swędzenie czoła i to było przykre,pojawiało się nawet w nocy,gdy na poduszce spoczywała smuga światła-znikało.Z czasem na czole pod skórą pojawiły się trzy zgrubienia,gdy je połączyć linią,ukaże się trójkąt równoboczny-to jest bardzo widoczne ale powoli uczę się akceptacji tego znaku.Równocześnie zauważyłam znaczny wzrost pewności siebie,pragnienie zmian zerwania toksycznego związku,głód wiedzy ,przeogromną wewnętrzną siłę do pokonania przeciwności w słusznych sprawach i nawet w zwykłych codziennych sprawach wręcz dotykalne kochające prowadzenie Bożej miłości. Wiem,że nie mogę zatrzymać się na tych doznaniach,ja je tylko obserwuję , moja wędrówka prowadzi wyżej-Feniks.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Odpowiedz  |  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!