Bochenia
Bochenia Forum
Maj 18, 2012, 15:37:37 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 29 30 [31]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zaczęłam stosować metodę dr Ashkara i dr Gersona - Tak trzymaj!  (Przeczytany 26429 razy)
Global
Gość


Email
« Odpowiedz #450 : Grudzień 18, 2011, 17:41:40 »

Pani Jolu! Wspominam Panią jako osobę bardzo żywotną, pełną energii i konsekwentną. Ta ostatnia cecha zapewne doprowadzi Panią do pełnego zwycięstwa nad chorobą i pozwoli żyć pełnią życia zgodnie z geneotypem przynajmniej do 120 lat. Od 17 lat pomagam ludziom pozbyć się chorób "nieuleczalnych" i dziś mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością - " NIE MA CHORÓB NIEULECZALNYCH, SĄ TYLKO LUDZIE NIEULECZALNIE CHORZY".
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Jolanta
Gość


Email
« Odpowiedz #451 : Grudzień 20, 2011, 01:50:38 »

Sądzę z Pani/Pana wpisu, że się znamy, a właściwie znaliśmy. Nazwa tez jest wielce wymowna. To miłe, bardzo dziękuję za takie budujące słowa. Przyznam się, że im dłużej trwa ta moja walka tym mniej o niej myślę. Do diety już się przyzwyczaiłam i nawet nikt nie zdaje sobie sprawy jaka potrafi być smaczna. Tym bardziej, że mąż stara się przygotowywać mi to co lubię. A lubię wiele potraw, na które kiedyś bym nie spojrzała. Ziemniak duży lub dwa małe ugotowane w koszulkach a do tego kapusta kiszona z kminkiem - pycha!!! Codziennie proszę o to na kolację. Dawniej wydawało mi się, że jest to danie dla prosiaczków, a teraz sama je uwielbiam. Wiele "przemeblowało" się w mojej głowie i to tak o 180*. Staram się żyć jak każdy z nas, może z tą różnicą, że codziennie mam trzy lewatywy z kawy i cieszę się, że nie pięć jak na początku. Soków mam 8 a nie jak wcześniej 13. Zostały takie same śniadania (tylko więcej różnych owoców) i zupa Hipokratesa na obiad. Pozostałe dania są trochę inne, ale zawsze zgodnie z zasadami terapii Gersona (z tego mi mąż nie ustąpi). Mąż jest zakochany jak wówczas gdy mieliśmy po 20 lat i chociaż zawsze był wspaniały, to teraz jest to wszystko w "mocniejszym" wydaniu. Ciągle mówi mi coś miłego, kupuje kwiaty, dba o mnie, stara się odseparować od problemów. To jest cudowne, ale wiem, że jest bardzo zmęczony. To jest duża harówka i ogromne poświęcenie z jego strony. Ja mam w sobie dużo optymizmu i humoru. Śmieszą mnie różne rzeczy, np. dzisiaj jak rano brałam lewatywę to bardzo się ubawiłam słysząc jeden kabaret: żona pyta męża, dawałeś wczoraj kotu jeść? Tak! To teraz idź go zakop! Może ktoś powie, że to głupie lub niestosowne, ale mnie rozśmieszyło. Ciągle z czegoś się śmieję. Nieraz wystarczy jakiś drobiazg. Zawsze lubiłam się śmiać, ale nieraz w pogodni dnia codziennego nie było tylu okazji. Mam kochanego męża (najlepszego z najlepszych), wspaniałą rodzinę, cudownych przyjaciół, na czele z moją przyjaciółką ze Szwecji, z którą nadajemy na jednych falach. Osobą z ogromnym sercem. Mam więcej niż inni, dlaczego mam płakać? Owszem, są też gorsze dni, ale to nie znaczy, że one nie przechodzą. Staram się aby było ich jak najmniej, ale są i będą. Nikt nie jest ideałem. Niedługo będą najpiękniejsze święta w roku, prezenty pod choinką, prawie cała rodzina w komplecie, nastrojowe kolędy i 12 potraw na stole. Prawie wszystko zrobione własnoręcznie przeze mnie lub mojego męża. Nie chcemy konserwantów, sztucznych barwników, więc co możemy to zrobimy sami. Mąż sałatkę jarzynową, pierożki z kapusta i grzybami, uszka z grzybami i śledzie w kilku postaciach, a ja popiekę mięsa i gęś (to na święta) - ostatnio wszędzie głośno, że gęsina jest najzdrowsza z mięs!!! a na wigilię karp smażony i w galarecie, ryba po grecku, kompot ze śliwek, krewetki w majonezie, łosoś itd. Na pewno będzie tego minimum 12 potraw, bo tego bardzo przestrzegamy. Chciałabym jeszcze zrobić pierogi smażone a nie gotowane, tylko muszę poszukać przepisu w internecie. Bardzo je lubiłam w Rosji. Oczywiście ja tego nie będę jadła, no może mąż mi pozwoli jak w zeszłym roku ociupinki spróbować w galarecie i po grecku, ale już zastrzegł, ze musi być bez soli. Obie porcje będą wielkości naparstka, ale więcej sama bym nie chciała. Oczy chcą a podniebienie już inne. Ale ja mam post przez cały rok, więc nie robi to różnicy. Za to uwielbiam patrzeć jak innym smakuje. Ciasta pewnie zamówię w cukierni, robią pyszne więc szkoda czasu. Oni mają takie stare receptury, więc liczę, że zdrowe! Mój mąż m.in. uwielbia ich roladę makową, w które prawie nie widać ciasta tylko sam mak oblany czekoladą. Kupiłam już kilkadziesiąt różnych świeczek, kwiat "gwiazdę betlejemską" - bez której nie może być świąt. Choinka jest nowa, wprawdzie sztuczna ale bardzo ładna. Jeszcze nie mam jemioły i chyba dokupię chociaż małą, prawdziwą choinką - bo ona daje w domu niepowtarzalny zapach. Opłatek i świeca Caritasu z akcją dobroczynną też obowiązkowa. Wyprawa na cmentarz, aby najbliższym, którzy odeszli zapalić świąteczne lampki i postawić choineczkę, bo o nich ciągle myślimy, mamy w sercach i są z nami w ten piękny wieczór. Tak bardzo bym chciała aby te święta dla wszystkich były szczęśliwe. Wiem, że to są marzenia ale chociaż sobie pomarzę. Uwielbiam to przedświąteczne zamieszanie, wynajdowanie nowych przepisów, udoskonalanie starych, ale wszystko zgodnie z tradycją. Żal mi osób, które twierdzą, że nie lubią tych świąt. Wydaje mi się, że im coś umyka. Jakaś magia, coś wspaniałego i niepowtarzalnego, ale widocznie każdy inaczej to widzi. Czy to Was tez przyjdzie mikołaj? Do nas przychodzi co roku. Tylko dlaczego nie ma z nami zięcia, gdy mikołaj wręcza prezenty, a gdy już odjedzie zięć się znajduje i wówczas dostaje swoje. Dwa lata temu moja bystra wnuczka poznała tatę-mikołaja po.... skarpetkach. I na nic były tłumaczenia, że go nie było bo pilnował mikołajowi sań! Ona wiedziała swoje, chociaż do końca nie była przekonana. Fajne! Tak więc wiele miłych chwil przed nami, dużo przygotowań, które są przyjemnością i mam nadzieję, wiele zdrowia i szczęścia czego z całego serca wszystkim Państwu życzę - Jolanta i mój mąż - Ryszard
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Kasia
Gość


Email
« Odpowiedz #452 : Grudzień 20, 2011, 12:31:09 »

Pani Jolu czy mogłabym prosić o odpowiedz na moje pytania( wypowiedz przed Global) tzn. o diecie już trochę Pani powiedziała. Ja już troszkę z Panią pisałam bo ja również stosuję tą terapię. Również robiłam 7-8 soków ( w tym 5 świeżych a reszta robię na zapas bo inaczej nie mogę) i ograniczyłam sie do dwóch lewatyw. Ale ostatnio mam duże problemy z wzdęciami i gazami. Czy miała Pani podobne dolegliwości, jeśli tak to co Pani pomogło. Ja dziś odpoczywam od lewatyw i zobaczę jak mój brzuch będzie wyglądał bo ostatnio jak balon. jak się to nie zmieni wybiorę się do lekarza. Przepraszam za zawracanie głowy,wiem ,że nie jest Pani lekarzem i specjalista który udzieli mi fachowych wskazówek ale bardzo proszę o podzielenie się własnymi  doświadczeniami i przemyśleniami jest to dla mnie bardzo ważne.Ma Pani naprawdę komfortowe warunki do prowadzenia terapii. Ja już (nie)stety musiałam wrócić do normalnego życia. Studia( piszę pracę magisterską)szukam pracy i ogólnie jestem zmęczona ta terapią( bo większość robię sama i trochę brak zrozumienia otoczenia) ale ciągne. Pare razy coś tam skubnełam, nawet niedozwolonego, czasem coś z solą ale bardzo rzadko. Generalnie staram sie jak mogę.I wie Pani co najgorsze to  ,żę te niedozwolone produkty które naprawdę sporadycznie zjadłam( np. ciasto własnej roboty, łyżkę solonych ziemniaków itp. ) to mi to smakowało!!! a myślałam ,że mój oragnizm już się przestawił...no nic to tyle odemnie i bardzo proszę o odpowiedz na te pytania dla mnie dosyć ważne pytania. Życzę spokojnych, rodzinnych Świąt i by Nowy rok dał wiele chwil radośći i zadowolenia i aby upłynoł w zdrowiu dla Pani, męża i całej rodziny.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Jolanta
Gość


Email
« Odpowiedz #453 : Styczeń 16, 2012, 18:43:26 »

Mówiąc szczerze to już skończyła się moja cierpliwość i sądzę, że Państwa Forumowiczów również. Ciągłe kłótnie i przepychanki, przecież w tym wieku to już nie wypada. Szanowni Państwo, od tej chwili żadnej słownej "wycieczki" do nikogo!. W przeciwnym razie, usuwam wpis natychmiast. Z politowaniem

Nas te szczegóły z życia prywatnego nie obchodzą, gdyż nic nie wnoszą do proponowanego tu tematu. Jeśli mamy wiedzę to pomagajmy, wspierajmy radą, zachętą, dobrą energią, miłością braterską. Uporządkowanie swego wnętrza to również jeden z warunków powrotu do zdrowia, pamiętajmy o tym! Nawet woda reaguje na myśli i pozytywne uczucia wielkimi zmianami a co dopiero człowiek po takich niesympatycznych epitetach w komentarzach.

 (Polecam odkrycia Masaru Emoto, informacje również mogą dużo zmienić w naszym życiu) Uśmiech
Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasową współpracę - Jolanta

 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2012, 18:46:31 wysłane przez lacki » Zgłoś do moderatora   Zapisane
Jolanta
Gość


Email
« Odpowiedz #454 : Styczeń 17, 2012, 01:59:32 »

Witam! Administrator zamieścił mój e-mail, tylko zapomniał napisać, że to jego słowa - tu cytuję: ......."Napisane przez lacki, 26 grudzie� 2010 - Mówiąc szczerze to już skończyła się moja cierpliwość i sądzę, że Państwa Forumowiczów również. Ciągłe kłótnie i przepychanki, przecież w tym wieku to już nie wypada. Szanowni Państwo, od tej chwili żadnej słownej "wycieczki" do nikogo!. W przeciwnym razie, usuwam wpis natychmiast. Z politowaniem Nas te szczegóły z życia prywatnego nie obchodzą, gdyż nic nie wnoszą do proponowanego tu tematu. Jeśli mamy wiedzę to pomagajmy, wspierajmy radą, zachętą, dobrą energią, miłością braterską. Uporządkowanie swego wnętrza to również jeden z warunków powrotu do zdrowia, pamiętajmy o tym! Nawet woda reaguje na myśli i pozytywne uczucia wielkimi zmianami a co dopiero człowiek po takich niesympatycznych epitetach w komentarzach. (Polecam odkrycia Masaru Emoto, informacje również mogą dużo zmienić w naszym życiu) Uśmiech......" Moje w powyższym e-mailu to: "Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasową współpracę - Jolanta". Proszę sprawdzić pod tą datę. Moja była prośba o zamknięcie tego bloga, ponieważ przeniosłam go na inny serwer. Nie porzucam osób potrzebujących i chorych, a jedynie "rozstaję" się z pieniaczami i tymi, którym zawsze coś przeszkadza. Od początku taka idea mi przyświecała - opisanie mojego przypadku i byc może, skorzystanie przez kogoś z mojego doświadczenia. Nie chciałam żadnych przepychanek i ubliżań. Tego nie lubię. U mnie jest wiele nowości, ale to już nie będzie zamieszczone tutaj, ponieważ pomimo różnych obietnic od administratora, nie panuje on nad tym zamieszaniem. Pragnę jeszcze dodać, że to administrator na początku prosił mnie abym tutaj pisała a nie odwrotnie. Pisałam uczciwie i szczerze, a że wielu osobom się to nie będzie podobało to o tym z góry wiedziałam. Jeszcze raz dziękuję za cierpliwość w wielogodzinnym czytaniu całej tej historii i zapraszam do dalszej współpracy, ja piszę dalej. Proszę pisać do mnie na jolanta@igr.com.pl   DUŻO ZDROWIA!
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Krzysztof
Gość


Email
« Odpowiedz #455 : Styczeń 29, 2012, 13:28:57 »

Witam
Pilnie muszę skontaktować się z Panią Jolantą. Niestety adres e-mail jest nieprawidłowy. Jeśli ktoś zna właściwy adres poczty elektronicznej to proszę o wiadomość. Mój mail to kwojcik100@wp.pl
                                           Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
                                           Krzysztof
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Jolanta
Gość


Email
« Odpowiedz #456 : Luty 01, 2012, 22:10:58 »

Panie Krzysztofie! Juz do Pana piszę ze swojego e-maila, ale mój adres jest prawidłowy jolanta@igr.com.pl Pozdrawiam - Jolanta
Zgłoś do moderatora   Zapisane
JacekZ
Gość


Email
« Odpowiedz #457 : Luty 16, 2012, 00:55:04 »

Miło widzieć Pani (oraz Pani męża) determinację. Od wielu lat interesuję się wynikami diety Gersona, również metodda Ashkara jest mi znana. Nie dziwi mnie rynsztok puszczany na osoby które poświęciły życie tym  skutecznym metodom oczyszczania organizmu. To normalne w świecie, w którym tryumfuje komercja i zło, a status jedynego "słusznego" orzecznika w leczeniu wykupiły sobie skandalicznie bogate koncerny farmaceutyczne, działające w uprzejmym kolektywie z laicką akademicką medycyną. Ludzie tacy jak dr. Gerson, byli bardzo szlachetnymi badaczami przez duże "B". Dla tych, którzy zarzucają oszustwo i zarabianie pieniędzy dr. Ashkarowi albo ludziom propagującym terapię Gersona, proponuję otworzyc oczy i odpowiedzieć sobie na pytanie, z jakiego powodu robią to wspomniane koncerny.
A jeśli odpowiedź jest oczywista, to proszę nie zapomnieć porównac pułapy finansowe:)
Może teraz będzie klarowniej, dlaczego wbrew oczywistym dowodom na skuteczność metod alternatywnych, wiele z nich, między innymi Terapia Gersona, jest oficjalnie zakazanych w kraju takim jak (rzekomo) wolna Ameryka, przez FDA.
Takie są fakty, drodzy Państwo. A legalny biznes na cierpieniu i śmierci  się kręci... A jeśli ktoś chce wejść na podwórko tych gangsterów, to niech się strzeże! Na co im Gerson, Ashkar, Humble itp. Nie generalizując, bo jest wielu szlachetnych lekarzy w gmachu medycyny oficjalnej, jednak ta jest ukierunkowana na LECZENIE, a nie WYLECZENIE, bo to ona jest promotorem nowych pomysłów ciężkiego przemysłu farmaceutycznego. Jeśli Ty naprawdę chcesz WYLECZYĆ, to już jesteś groźny, bo zamykasz biznes, wiec FDA zamknie cię wcześniej, jeśli nie zastosujesz się do uprzejmych zaleceń - na przykład wbrew zakazowi budując klinikę Gersona tam, gdzie interesy medycznego establishmentu są największe.
Proszę nie przejmować się ignorantami- wielu z nich w działa w dobrej wierze, może potrzebują czasu. Niestety często płacą za to cenę ostateczną, której mogliby uniknąć. Znam osobiście sporo (niestety bliskich mi) takich przypadków.
Pozdrawiam.
http://www.youtube.com/watch?v=tY-HsoJ0gr0
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Beata Szwecja
Gość


Email
« Odpowiedz #458 : Marzec 01, 2012, 19:52:13 »

Witam wszystkich....
Chcialabym tylko przestrzec ze Rak uwielbia cukier i to jest dla niego paliwo zycia,,
Martwi mnie Pani ktora zaczela metode Ashkara, i jakas dziwna diete z lewatywami i masa owocow..'Droga Pani owoce zawieraja fruktoze a to niestety mimo ze naturalny ale to i tak cukier, a ze naturalny to organizm przyswaja go jeszcze szybciej. Owoce powinnismy traktowac jak cukierki, jesc oczywiscie ale jeden owoc dziennie przy zdrowym organizmie, nikt nie twierdzi ze nie maja witamin ale jesli juz to wybierac wszyskie owoce o bardzo ciemnej barwie.. Prosze poczytac o cukrze i o pozywieniu komorek rakowych.. Na pani miejscu natychmiast zakonczylabym te dziwna diete, to okrutne traktowanie juz schorowanego organizmu. Odlozyc cukry ze wszystkiego co pani jada, zadnych macznych produktow poniewaz maka zawiera okrutnie duzo kolhydratow (cukru)sprawdzac wszystko co zawiera cukier.
Mysle ze sama metoda Askhara i ciemne zielone warzywa i owoce, ryby, woda, troszke kawy do picia itp produktow w zupelnosci wystarczy...
Prosze nie stosowac takich dziwnych diet zanim pani nie wyszuka silnych informacji na temat ich dzialania na organizm, pytac biologow, chemikow ktorzy znaja czlowieka bardziej od wewnatrz i poterafia wqyjasnic to czego lekarze nie umieja.
Niech Pania Bog blogoslawi..
Z pozdrowieniami Beata
Zgłoś do moderatora   Zapisane
JacekZ
Gość


Email
« Odpowiedz #459 : Marzec 02, 2012, 17:59:14 »

Ta dieta jest dla Pani "dziwna", ponieważ najwyraźniej ma Pani bardzo selektywne pojęcie o działaniu cukrów w

organiźmie, na temat których Pani pisze, a już napewno niewielkie pojęcie na temat diety Gersona. To nie cukry z

owoców są zagrożeniem samym w sobie. Typowe twierdzenie wynikające z analizy skutków reakci pośrednich, a nie z

analizy przyczyn! Również działanie owoców nie ogranicza się, jak pani pisze, do witamin. Jest w nich oczyszczająca

woda strukturalna, aminokwasy oraz bogaty skład mikroelementów, i to ich przede wszystkim, w cieniu witamin,

potrzeba.
Z pewnością ma Pani dobre intencje, dlatego Wydaje mi się dosyć kuriozalne, że ktoś kto próbuje doradzać o zdrowiu,

nie rozumie działania lewatyw!

Radzi Pani autorce tej strony natychmiast zakończyć tę dziwną dietę. A nie sądzi Pani, że ktoś tak zdeterminowany

jak autorka strony, jeśli zdecydował się na taki wybór, musiał zdobyć możliwie szeroką wiedzę w tematyce niszczącej

go choroby? Wielu ludzi wie więcej, DUZO więcej na temat toczącej ich choroby niż lekarze, do których nieststy muszą

chodzić.
Poza tym doradza Pani, by pytać biologów i chemików bo potrafią wyjaśnić to czego lekarze nie umieją. To dziwne

podejście, bo raczej nie biolodzy i chemicy leczą raka, raczej napędzają rynek farmaceutyczny. Owszem, nie można tu

generalizować.
Tylko KTÓRYCH biologów i chemików? Tych których czyta Pani, czy tych którzy współpracowali z Gersonem? Widzi Pani,

nie jest to takie proste jak w Pani poście Uśmiech)
Tu jest link do jednego z filmów, ktory warto obejrzeć:

http://www.youtube.com/watch?v=tY-HsoJ0gr0

Ciekawy jest w powyższym filmie wątek o znanym aktorze, który zdrowiał na diecie Gersona, lecz został od niej

odwiedziony przez ignoranckich lekarzy.
 
W sieci można też znaleźć wykłady dr. Gersona, który jak się wydaje, był bardzo wrażliwym i szlachetnym badaczem.

Wyciągał niektórych z najgorszej fazy fazy raka, śpiączki nowotworowej, ostaniej fazy krótko poprzedzającej śmierć.

Medycyna oficjalna wcześniej przekreśliła tych ludzi do życia, a oni wyzdrowieli.

Link do wykładu:
www.aj-press.home.pl/glejak/dieta_gersona.doc

Pozdrawiam
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Blanka, W-wa
Gość


Email
« Odpowiedz #460 : Marzec 08, 2012, 16:48:38 »


CHLEB  TYPU  KR-IRL,  JEST  W  CHWILI  OBECNEJ  NAJBARDZIEJ  WARTOŚCIOWYM  PRODUKTEM  ŻYWIENIOWYM  DLA  CZŁOWIEKA  NA  PLANECIE  ZIEMIA:
80% ENERGII (niskie węglowodany), antyotyłościowy (bardzo syci), antycukrzycowy (poziom cukru do 26% wzrostu). W całych swoich dziejach LUDZKOŚĆ (7 MLD), nie stworzyła dotąd tak wartościowego i biologicznie wzorcowego PRODUKTU  ŻYWIENIOWEGO.

CHLEB  TYPU  KR-IRL, MOŻNA  PAKOWAĆ  PRÓŻNIOWO:
Np. po 3 szt. jest on wówczas przydatny do spożycia przez PONAD  1  ROK. Energia biologiczna tj. 80% ENERGII (niskie węglowodany), na tzw. TRASY, wycieczki, dalekie wyjazdy czyli: LOGICZNA, ZDROWOTNA  KONIECZNOŚĆ. Również AKCJE  POMOCY  HUMANITARNEJ.

OKRUSZKI !! DLA  DZIECI, DLA  SPORTOWCÓW, CHORYCH (SZPITAL), OSÓB   STARSZYCH  (DODAJEMY  DO  WSZELKICH  POSIŁKÓW):
Każdy CHLEB-IRL tj. upieczone MINI  CHLEBKI, mielimy (mikser) uzyskując tzw. OKRUSZKI czyli produkt biologicznie wzorcowy w praktycznej do spożycia formie. Rozdrobniony chleb jest naturalnym źródłem ENERGII dla człowieka i powinien stanowić podstawowy składnik każdego posiłku/24h. Nasz organizm pozyskuje o 30% więcej energii, niż po spożyciu ugotowanego ryżu, co stanowi zwiększenie energetycznych możliwości życiowych dla wszystkich komórek organizmu, a w szczególności komórek nerwowych naszego mózgu. Układ immunologiczny otrzymuje dodatkową energię do walki z bakteriami, wirusami, także z komórkami nowotworowymi wzmacniając szanse obronne organizmu (dużo większa energia dla białych krwinek układu odpornościowego !!).
Zgłoś do moderatora   Zapisane
DN
Gość


Email
« Odpowiedz #461 : Kwiecień 28, 2012, 03:44:40 »

http://www.ezoteria.pl/newsy/wydarzenia/119-calkowite-oszustwo-przemyslu-rakowego-ujawnione.html
Fragmenty:
"(NaturalNews) Ogromna większość tak zwanych badań naukowych skupionych na badaniach raka jest niedokładna i potencjalnie oszukańcza jak sugeruje nowy przegląd opublikowany w dzienniku Nature. Szokujące 88 procent z 53 "milowych" badań raka, które opublikowano w renomowanych dziennikach w ciągu tych lat nie może zostać według przeglądu odtworzona, co oznacza, że ich wnioski są ewidentnie fałszywe i od samego początku takie w większości były.

C. Glenn Begley, były szef globalnego badania raka dla amerykańskiego giganta farmacetycznego Amgen oraz autor tego przeglądu nie był w stanie odtworzyć odkryć 47 z 53 badań które sprawdził.
...
Begley mówi, że nie może opublikować tytułów badań których odkrycia są fałszywe. Ale odkąd jest teraz oczywiste, że większość z nich jest nieważna jego wniosek jest taki, że ogromna większość metod we współczesnym leczeniu raka również jest nieważna.

Już w 2009 roku badacze ze Zbiorczego Centrum Raka Uniwerystetu w Michigan ujawnili, że większość z tych popularnych badań raka jest fałszywa. Jak można było tego oczekiwać jako jedną z przyczyn fałszywych rezultatów określono konfilkit interesów, który przychylał się do "odkryć", które działały najlepiej dla interesów kompanii farmaceutycznych a nie ludzi."

No i co tu można dodać? Pani Jolu, Pani droga jest słuszna tak jak prawie 100 lat temu droga Gersona też okazała się słuszna a którą to BizPharma już wtedy ciężko zwalczała.

Inny link: "Onkologiczne ludobójstwo zdemaskowane"
http://astromaria.wordpress.com/2012/04/16/onkologiczne-ludobojstwo-zdemaskowane/
Pozdrawiam serdecznie i życzę wiary we własne cele i drogę. Bo droga jest równie ważna co cel.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
DN
Gość


Email
« Odpowiedz #462 : Kwiecień 28, 2012, 03:52:09 »

Szczerze mówiąc to tak fatalnego formatowania komentarzy dawno nie widziałem. Nawet zwykłej zmiany linii nie da się zrobić. Teraz rozumiem dlaczego większość ko0mentarzy wygląda jakby pisały je małe dzieci które uczą się dopiero pisać. To ujma na wizerunku tak dobrego celu jakim jest służenie innym sprawdzoną informacją i to z pierwszej ręki. Naprawdę warto by po pracować nad tym drogi Adminie. Pozdrawiam.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Patrycja
Gość


Email
« Odpowiedz #463 : Maj 05, 2012, 11:08:30 »

Wiatam, nazywam sie Patrycja. dwa dni temu zaczelam stosowac metode Dr Ashkara, i jakas godzine temu zmienilam cieciezyce, ktora jest 3 dniem kiedy ma byc w lydce przez 24 godziny, jest tylko jeden problem, dzis obudzilam sie ze spochnieta stopa, kosta i lydka w ktorej jest cieciezyca. zastoj limfy, noga powiekszona 2x, co mam robic? czy to normalne? to jest moj 3 dzien z ciecierzyca. prosze o pomoc
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: 1 ... 29 30 [31]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!