Bochenia
Bochenia » Świat od Wewnątrz » 2009 » Kwiecień » Strach - wróg wolności i wszelkiego dobra

Strach - wróg wolności i wszelkiego dobra

Strach - wróg wolności i wszelkiego dobra Żyjemy w świecie i społeczeństwie gdzie dominuje uczucie strachu. Strach to jeden z największych problemów w naszym życiu. Umysł ogarnięty strachem żyje w zamęcie i konflikcie.

Rodzi się w nim obłuda i agresywność.
Od dziecka jesteśmy karmieni nieświadomie strachem  przez najbliższych. Straszeni  Mikołajem, policjantem i czym tylko można, następnie religie straszą nas diabłem, bogiem, armagedonem, piekłem. W szkole nas straszą złymi ocenami, w pracy szef straszy, że potrąci premię lub zwolni z pracy. Oglądając telewizję widzimy straszne sceny  z wojen i tak na okrągło - wszędzie panuje strach.

    Człowiek żyje w strachu i leku nieświadomie. Strach, inaczej mówiąc, to stan naszego umysłu. Ta negatywna emocja  jest często źródłem ciężkich chorób.
W strachu człowiek kurczy się, wątpi, jest niezdecydowany i bojący, toteż nie ma szans na rozwój duchowy, ponieważ traci zaufanie do wszystkich, a co najważniejsze do siebie.
O tym, jakie znaczenie w życiu ma strach, miałam możliwość przekonać się sama na własnej skórze. Najgorszy strach, jaki przeżywałam to była wiara w armagedon. Wyobraźnia  i myśl o armagedonie zabijała mnie.

  Głównym celem Świadków Jehowy, było i jest głoszenie od domu do domu ewangelii i oznajmianie o zbliżającej się katastrofie zwanej armagedon. Głosząc ewangelię w tamtejszych czasach( lata 50-60 te) ryzykowało się pójściem do więzienia, było to nielegalne i zakazane wówczas w Polsce. Tak wiec, moje dzieciństwo był to strach przed armagedonem, strach przed milicją, strach przed mamą i  babcią strach przed ojcem który nie akceptował czytania biblii, strach przed dziećmi w szkole itd. Jednym słowem strach był wszędzie, toteż  nic dziwnego, że cały czas chorowałam na anginy i gardło nie mogąc pogodzić się z sytuacją w świecie w jakim żyłam.

   W religii katolickiej straszono piekłem i jako dziecko wyobrażałam sobie piekło jako wielki ogień i czarny diabełek z widłami, który smaży grzesznych ludzi. Był to prawdziwy horror w oczach dziecka.!!!
Dzisiaj oglądając programy telewizyjne, widać bardzo wyraźnie, jak silne jest nastawienie przekazu strachu.
Czy znamy powód, dlaczego nas tak straszą?
Sianie strachu, to jedyny powód, aby zawładnąć panowaniem nad człowiekiem i jego duszą, aby odebrać mu wolność.
Z historii wiemy, że zawsze znalazł się ktoś, kto obiecał ludziom wolność, oczywiście, poprzez wzniecanie wojen lub rewolucji, a to przynosiło jeszcze większe ziarna strachu.

    Dlaczego człowiek tak bardzo pragnie wolności?
Wolność jest w naturze każdego człowieka. Człowiek rodzi się wolnym, ale po urodzeniu nie ma możliwości korzystania ze swej wolności. Tak wiec, całe życie tęskni do wolności, nie wiedząc o tym, że ta wolność jest w jego wnętrzu, jest jego darem przyjścia na świat.
Od urodzenia jesteśmy pod władza rodzicielska, to znaczy, że całą kontrolę nad naszym wychowaniem i naszym życiem sprawują rodzice. Uczą nas posłuszeństwa, wiary, przynależności do religii. Często słyszy się: nie będę niczego zmieniać, co zapoczątkowali moi przodkowie. Bojąc się ujrzenia prawdy, kontynuują to samo, co ich przodkowie, ale pomimo wszystko wciąż tęsknią do wolności.
                                                     
 
   Niestety, panowanie nad nami i kontrola naszych uczynków i naszego postępowania trwa przez cały nasz żywot. Żyjemy w ciągłym strachu, w ciągłej nieufności i przez całe życie marzymy, aby się z tego uwolnić, nieświadomie narzucając te same negatywne uczucia naszym potomkom.
I tak, jesteśmy w kręcącym się kole strachu.

   Jednak by wyskoczyć z tego koła, należy przede wszystkim zaufać sobie. Należy bardzo głęboko spojrzeć w strach,  a nie starać się uciec przed nim. Ucieczka przed strachem powoduje tylko jego nasilenie.
Człowiek ma wielki lęk przed wolnością, dlatego, że boi się odpowiedzialności za swoje życie. Przyzwyczaił się żyć w niewolnictwie, ponieważ nie ponosi odpowiedzialności; ktoś inny jest odpowiedzialny – rodzice, ksiądz, państwo. Każdy z nas jest niewolnikiem swoich rodziców, swego kościoła, swego kraju – jest to jednak niewola, której nie widać.

Poprzez słowo ODPOWIEDZIALNOŚĆ rozumiem, że wszystko, co w swym życiu robisz, za to jesteś odpowiedzialny. Odpowiadasz za swoje własne czyny za swoje własne myśli i za każdy swój ruch w życiu. Nie możesz obarczać odpowiedzialnością innych. Dlatego tak bardzo człowiek boi się wolności, choć z drugiej strony bardzo jej pragnie.
Jedno z większych przyczyn strachu, jest to, że nie chcemy zobaczyć siebie, takimi, jakimi jesteśmy. Źródło strachu jest w naszych myślach, dlatego odpowiedzialność za strach ponoszą nasze myśli, nie ktoś inny, tylko my sami.

   Jedynie, umysł, który żyje w teraźniejszości pozbawiony jest strachu, aby to zrozumieć, trzeba zrozumieć strukturę myśli, pamięci i czasu. Dzięki temu zrozumieniu, niewerbalnemu, ale zrozumieniu całym sercem, umysłem i swa istota – uwolnimy się od strachu. Jeśli mówimy:” Musze przestać się bać” lub „Nie powinnam się lękać”, wtedy żyjemy w obłudnym świecie o podwójnych kryteriach. Żyć całkowicie, żyć w pełni, w teraźniejszości – to żyć świadomie, żyć tym, co jest, tym, co jest teraz, bez usprawiedliwiania. Wtedy problem strachu rozumiemy i staje się on zupełnie jasny, inaczej mówiąc, poprzez zrozumienie, problem znika.
Większość z nas boi się umrzeć, ponieważ sama myśl o śmierci rodzi w nas lęk.
Właśnie ten przedział pomiędzy życiem i umieraniem jest strachem. Dopóki boimy się życia, dopóty będziemy bać się śmierci. Człowiek, który nie boi się życia nie boi się też braku zabezpieczenia, ponieważ wie, iż bezpieczeństwo jako takie nie istnieje, wie ze śmierć jest głębokim i tajemniczym centrum życia.. Życie i śmierć dla niego są tym samym, żyje on bez konfliktu, w miłości i radości.

    Umierać to znaczy mieć umysł zupełnie pusty. Umieranie jest to inaczej mówiąc proces oczyszczania a zarazem i odmładzania. W medytacji proces ten rodzi nieskazitelność. Jeśli zrozumiemy, co oznacza dla nas ten proces oczyszczania to pozbędziemy się wszelkiego rodzaju strachu, jaki jest zakodowany w naszych myślach Odnajdziemy w sobie cudowną MOC zwana MIŁOŚCIĄ BEZWARUNKOWĄ, która pozwoli nam żyć w prawdziwej WOLNOŚCI i POKOJU uwalniając nas od wszelkiego rodzaju strachu.
 
„JEŚLI WIESZ, KIM JESTEŚ NIE MASZ OBAW DO STRACHU CZY ZMARTWIEŃ, PONIEWAŻ ZNASZ SWĄ MOC I SIŁĘ”

Zofia  B.Gil - Kanada
  E-mail : Zofiabg@hotmail.com



Komentarze (1)

Strach - wróg wolności i wszelkiego dobra - Ważny temat

Napisane przez Kwiat Lotosu, 11 November 2013
Ważny temat! Uważam kluczowy aby wprowadzać zmiany w swoje życie i być w pełni sobą..Gdyby ludzie pozbyli się lęków i strachu, nie dałoby się już nimi manipulować!
 

Napisz komentarz

Tytuł Twojego komentarza
Twoje Imię lub Pseudonim
Twój email
Twój Komentarz
Wpisz tekst po prawej
Jeśli Twój komentarz nie pojawi się od razu po wysłaniu, to znaczy, że został skierowany do moderacji i najprawdopodobniej pojawi się w najbliższym czasie. Przepraszamy za utrudnienie. Pamiętaj, że wszelką ewentualną odpowiedzialność za zamieszczone komentarze biorą ich autorzy. REGULAMIN KOMENTARZY